poniedziałek 06 kwietnia, 2020
Headline

Nowy Wspaniały Świat – Polacy pchają się tam rękami i nogami! (4)

Obrót bezgotówkowy jest takim samym sposobem do inwigilacji obywatela. Co ciekawe narody, z których wychodzą te pomysły, same nie są takie skore do uczestniczenia w tych projektach. W Europie najbardziej sceptyczni do bezgotówkowych form płatności są Maltańczycy – 92 proc. wszystkich transakcji detalicznych wykonują gotówką. Południowcy również nie chcą się unowocześniać. W Grecji i na Cyprze gotówką odbywa się 88 proc. transakcji, w Hiszpanii 87, a we Włoszech 86. Wysoki odsetek ma też Portugalia (81 proc.), a także położona już bardziej na północ Austria (85 proc.). Podczas gdy na Cyprze jest on najniższy w strefie euro – tylko 66 proc. mieszkańców deklaruje tam dostęp do kart – to na Malcie jest on najwyższy i sięga prawie 100 proc. Również Niemcy znani są na świecie w odkładaniu i gromadzeniu kapitału w postaci papierowego pieniądza!

Także Amerykanie cenią papierowego dolara jak też płatność poprzez czek na okaziciela, czy wyłącznie kart kredytowych.

Jest to bardzo zaskakujące, bo to właśnie w tym kraju powstały aplikacje Google Pay i Apple Pay, a jednak chętniej korzystają z nich inne kraje niż USA! Jest też drugi biegun państw i społeczeństw, przygotowywanych do nowego świata bez gotówki. W czołówce szaleńców już teraz są… Polacy!

Liderami szaleństwa są Skandynawowie! Norwegia coraz bardziej zmierza w kierunku społeczeństwa bezgotówkowego. W 2018 liczba obywateli Norwegii, korzystających głównie z kart płatniczych wzrosła z 74 proc. do 80 proc. W Danii i Szwecji od 2016 roku Narodowy Bank nie drukuje pieniędzy! Skandynawowie ufają państwu opiekuńczemu a zarazem dzięki odejściu od gotówki wpadli w system kontroli. „Jak kupisz tam za dużo wódki w sklepie alkoholowym i zapłacisz kartą, to policja może to monitorować i przekazać tę informację do bazy osób potencjalnie uzależnionych – od tego już krok do odebrania rodzicom dziecka! Jeśli źle posortujesz śmieci a płaciłeś za produkty kartą, to wyszukują ciebie w bazie supermarketu i pocztą wędruje wysoki mandat. Po otrzymaniu zwolnienia lekarskiego sykepenger i wykupieniu obowiązkowych leków kartą – system Nav na facebooku sprawdza, czy na pewno jesteś chory i nie wkleiłeś zdjęć z wakacji, albo gdy bierzesz socjal dla samotnej matki to sprawdzają, czy nie ma na portalach społecznościowych zdjęć z ewentualnym partnerem. To jest inwigilacja, każdy krok jest śledzony.” 

Algorytmy dzięki coraz szybszym komputerom są w stanie analizować coraz więcej danych, jeśli powiążą nasze transakcje, przejazd przez bramki lub – nie daj boże gps – w prywatnym aucie, to możemy pożegnać się z wolnością. O tym co złe a co dobre będzie decydowała bezduszna sztuczna inteligencja. Cytat z Apokalipsy: „I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło, i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia”.

Polska całkowicie zawierzyła globalistom. Jesteśmy jednym z najbardziej zaawansowanych krajów na świecie, jeśli chodzi o płatności zbliżeniowe, które stanowią już ponad 80 proc. wszystkich płatności kartami VISA w RP. Pierwsza karta płatnicza pojawiła się w Polsce w 1991 r., więc rozwój płatności bezgotówkowych rozpoczął się u nas ok. 20 lat później niż w Europie Zachodniej. Globaliście dostrzegli, że Polacy są bezrefleksyjni i że traktują nowości technologiczne jak wiarę w dobro, co przekuwa się na ogromne zaufanie do kart i innych bezgotówkowych instrumentów płatniczych z jednej strony, z drugiej – intensywnej rozbudowie bezgotówkowej infrastruktury w wielu obszarach – nie tylko handlu i usług, ale także sektora publicznego czy transportu. Globaliści idą dalej, oferując Polakom coraz to nowe instrumenty. Jako przykład podam nowy system biletowy dla transportu miejskiego, gdzie karta zbliżeniowa jest nośnikiem informacji o bilecie. Możliwość użycia karty to wygoda dla pasażera i oszczędność dla miasta, wynikająca z wycofania papierowych biletów. Za chwilę pojawi się karta płatnicza dodana do aplikacji w telefonie, realizująca płatność w tle.

„Płatności w tle” nie tylko w aplikacjach na smartfony dla coraz większej liczby dostawców usług, ale także niemal we wszystkich urządzeniach, podłączonych do Internetu rzeczy, czyli lodówkach, telewizorach czy samochodach. To wirtualna możliwość płatności bankowej tylko ze światem wirtualnym. Nie musimy się kontaktować z usługodawcą – wynajem różnego typu pojazdów: od hulajnogi, przez rower, po samochód, ale też taxi i usługi przewozowe staje się banalnie prosty.  W płatnościach bezstykowych jesteśmy drugim po Wielkiej Brytanii krajem na świecie, gdzie wszystkie terminale akceptują karty zbliżeniowe. Płatność smartfonem, zegarkiem, opaską czy brelokiem to coraz częstszy widok przy terminalu płatniczym. W tych wszystkich przedmiotach jest zapisana karta płatnicza w postaci cyfrowego, bezpiecznego tokenu, a używanie karty plastikowej już przestaje być koniecznością.

Drugi kierunek to płatności, uwierzytelniane biometrycznie za pomocą kształtu twarzy, tęczówki, odcisku palca. Ambitny cel globalistów to zmniejszyć transakcje gotówkowe do ok. 20–25 proc do roku 2025, natomiast transakcje elektroniczne będą odpowiadały za 75–80 proc. płatności na rynku. (Cdn.)

Roman Boryczko,

luty 2020

Leave a Reply

Submit Comment

*