niedziela 17 Luty, 2019
Headline

Bezpieczeństwo reglamentowane?

Bojówki opozycji wobec zupełnej bierności Prawa i Sprawiedliwości po śmierci prezydenta Adamowicza przechodzą do kontrataku. Za cel słusznie obrały tubę propagandową przeciwnika, czyli zatęchłą i siermiężną TVP, w osobie pięknej dla niektórych Magdaleny Ogórek. Pani doktor Ogórek zaistniała politycznie przy formacji postkomunistycznej – Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Leszek Miller wybrał tę mądrą i elokwentną kobietę na kandydata na prezydenta RP w 2015 r. Efekt owego startu był bardzo mizerny a do tego przyczynił się do kolejnych rozłamów w SLD. Pani Magda jest osobą autentycznie wszechstronnie uzdolnioną i te cechy dostrzeżono w zabetonowanej publicznej telewizji. Obecnie Magdalena Ogórek bardziej znana jest ze swojej działalności dziennikarskiej, ponieważ stała się prowadzącą dwóch programów telewizyjnych w TVP Info”W tyle wizji” i telewizji TVP1 „Studio Polska”-, publikuje swe komentarze również w sieci. Pani Magda przeszła transformację i zmieniła całkowicie poglądy na życie. Zaciekle atakuje feministki, niegdyś broniła związków gejowskich, lesbijskich, a także heteroseksualnych, którym niedane było stanąć na ślubnym kobiercu, w sformalizowaniu relacji, jaka łączy te niesakramentalne pary. Była absolutną orędowniczką legalizacji tzw. związków partnerskich. Dziś jako żona, matka wychowuje swe potomstwo w tradycji śląskości, uczęszcza do kościoła i jest orędowniczką posiadania większej ilości dzieci,,a nie mody chodzenia za rękę na ulicy, w sensie chłopak z chłopakiem. Magdalena Ogórek wspiera politykę „dobrej zmiany” i chwali program 500+. W 2018 r. W Muzeum Historii Żydów umieszczono tweet Magdaleny Ogórek, w którym zarzuciła Markowi Borowskiemu (SLD) wyrzekanie się swoich żydowskich korzeni, co w dobie poprawności politycznej i posądzania wszystkich i wszystko o antysemityzm jest niebywałą odwagą. Jej książka Lista Wächtera nie stała się top1 listy Empiku a szkoda, bo porusza bardzo ciekawy wątek dziennikarskiego śledztwa w sprawie dzieł sztuki, zrabowanych przez nazistowskiego gubernatora dystryktu galicyjskiego i krakowskiego – Ottona von Wächtera. Pani Ogórek zarzuciła mainstreamowi, że sklasyfikował ją jako obdarzoną sporą urodą i wdziękiem, co lubi podkreślać strojem, fryzurą i makijażem, biżuterią i drogimi strojami co nie pozwala być ekspertką od historii, czy religioznawstwa. Ta metamorfoza prawicowa wzbudza nienawiść u jej przeciwników co, przekłada się na fizyczne ataki na jej osobę. Pierwszy incydent miał miejsce w oku 2017. Do dwóch niepokojących wydarzeń z udziałem Magdaleny Ogórek i jej rodziny doszło w sobotę i niedzielę 1. i 2. kwietnia. Po zakończeniu programu „Studio Polska”osoba z widowni zaatakowała ją a dzień później, miał miejsce atak szaleńca, który wtargnął do kościoła i zaatakował ja i jej męża.
W sobotę 2. lutego 2019 roku późnym wieczorem na profilu twitterowym @PolskaNormalna zamieszczono komentarz i film, na którym pokazano akcję protestacyjną wobec dziennikarki TVP Info Magdaleny Ogórek. Profesjonalnie skoordynowana grupa napastników otoczyła samochód dziennikarki. W tweecie można było przeczytać, że przed „TVPiS” odbyło się „pożegnanie Ogórek po seansie kłamstw i nienawiści w #Minela20”. Autor tweeta zacytował wyzwiska pod adresem Ogórek: „Sprzedajna kłamczucha”, „Wstyd i hańba”, „Zatrudnijcie dziennikarzy”. Na filmie widać, jak do szyb auta Ogórek przykładane są zapisane kartki papieru, a niektóre przyklejane. Część protestujących próbuje uniemożliwić dziennikarce odjechanie samochodem, kładąc się na samochodzie i tarasując ulicę. To realne zagrożenie życia i zdrowia, bo nie wiadomo, czy ktoś z nich nie ma materiałów pirotechnicznych, czy …noża z kilkunastocentymetrowym ostrzem. Agresywne osoby są odciągane na bok przez policję. Tłum krzyczy „Spieprzaj, kłamliwa babo obrzydliwa”. Policja użyła przymusu bezpośredniego, usuwając kładących się na jezdni i blokujących przejazd dziennikarki. Po zajściu Magdalena Ogórek, pisze: „Auto oplute, porysowane, obklejone całkowicie naklejkami, wyzwiska, rzucanie się pod koła. Szarpanina i przemoc. Tak wyglądał mój wyjazd z TVP. A oni się cieszą i wklejają film”. Zaskakująca jest reakcja opozycji, która jeżeli nie stoi za tym atakiem, to co najmniej odpowiada, tworząc klimat nienawiści wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości i ludzi wspierających tę filozofię rządzenia, jak i dziennikarzy telewizji publicznej. Bardzo mądrze zachowała się dziennikarka Gazety Wyborczej: „(…) Można protestować pod TVP przeciwko manipulacjom i kłamstwom, ale nie można tworzyć atmosfery fizycznego zagrożenia wobec kogokolwiek, kto tam pracuje. To wydarzenie miało cechy linczu (..)”. Dominika Wielowiejska.” (…) To, co spotkało dziś Panią Magdalenę Ogórek nie, znajduje żadnego usprawiedliwienia. Pani Magdo, proszę przyjąć wyrazy wsparcia! (…)” – Tomasz Siemoniak. „Przemoc, w jakiejkolwiek formie, choć werbalnej-nie !” – Tomasz Lis.
Minęły trzy tygodnie od ataku szaleńca na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza a zmotoryzowane oddziały Komitetu Obrony Demokracji i Obywateli RP (których polskie sądy jak jeden mąż za radykalne akcje uniewinniają, a za takie same akcje np. członkowie Komitetu Obrony Lokatorów, broniący biedaków przed eksmisją na bruk, dostają kolegia, a nawet więzienie) przechodzą do kontrofensywy. Ma się znów polać krew? Polska ma być wymieniana przez wszystkie przypadki jako kraj, który sobie nie radzi z przemocą na scenie politycznej wymagający kurateli sił Unii Europejskiej! Państwo polskie truje obywateli UE mięsem z padłych zwierząt. Mięso z nielegalnego uboju chorych krów trafiło do dziesięciu krajów UE. Część z nich chciała natychmiast zamknąć rynek przed polską wołowiną. Przyszłość eksportu żywności jest niepewna. To pokłosie śledztwa dziennikarzy amerykańskiej stacji TVN24 „Chore bydło kupię”. Obraz nocnej pracy ubojni w jednym z zakładów mięsnych na Mazowszu ujawnili reporterzy programu „Superwizjer”. Sfilmowali, jak w nocy sprowadzane jest chore bydło i w drastycznych okolicznościach przerabiane na mięso, które trafia następnie do zwykłej sprzedaży w kraju i za granicą. Wołowina w Polsce nie jest popularnym mięsem, natomiast aż 88 proc. produkcji wysyłamy na eksport. Po emisji reportażu wybuchł więc skandal na skalę międzynarodową. Pamiętamy reportaż dziennikarzy „Superwizjera” TVN, którzy zdołali przedostać się z ukrytymi kamerami do środowiska polskich neonazistów ze stowarzyszenia Duma i Nowoczesność. Pokazali szokujące nagrania z ukrytych kamer. Byli m.in. na 128. urodzinach Adolfa Hitlera, gdzie pito za zdrowie wodza i zajadano się tortem ze swastyką, ułożoną z czekoladowych wafelków oraz na festiwalu, gdzie wznoszono okrzyki „Sieg Heil”. Potem okazało się, że ta „impreza” była sponsorowana gotówką przez gości (czyt. dziennikarzy), ale w świat i tak poszły wieści o leśnych oddziałach Wafelkowych SS. Codziennie stacja TVN prezentuje raport smogowy sugerujący, by jak najszybciej odejść od węgla kamiennego, co jest jednym ze sztandarowych postulatów nowej partii Roberta Biedronia „Wiosna” a kopalnie najlepiej za bezcen sprzedać Niemcom, Australijczykom, Brytyjczykom i Amerykanom. Oni wydobywając ten sam węgiel na naszym terytorium nie, będą, truli! A tak na stronie airvisual.com, można przeczytać, że Poznań znajduje się na 4. miejscu rankingu smogowych miast. Na pierwszym miejscu jest Kalkuta, Pekin i Ułan Bator. W Brukseli będzie kolejne „grillowanie” Polski. Większość krajów członkowskich UE opowiedziała się za omówieniem sytuacji praworządności w Polsce podczas najbliższego posiedzenia ministrów ds. europejskich w dniu 19. lutego 2019 roku. Znów nasi „przyjaciele” wytaczają działa… Mamy wszak środki dyscyplinujące z zewnątrz jak (tzw. ustawę 1066 ,nazywanej też ustawą „o bratniej pomocy”). Mówi ona o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa 1066 dopuszcza możliwość prowadzenia operacji militarnej (służb mundurowych, policyjnych, a nie tylko ratunkowych) przez służby obcych państw na terenie państwa polskiego.
Jedni, jak Jerzy Owsiak stają się „świętymi krowami”, których działania i interesy są nietykalne ze względu na pozycję rodzinną a obecnie pozycję świeckiego duchowego misterium pomagania w potrzebie. Innych niewygodnych – dr Mateusza Piskorskiego więzi się już ponad dwa lata. Stał się on pierwszym w Polsce liderem partii politycznej (ku uciesze wszystkich sił politycznych w Polsce), zatrzymanym pod zarzutem szpiegostwa, gdzie ABW ani prokuratura nie przedstawiły żadnych konkretnych dokumentów lub innych dowodów, obciążających Mateusza Piskorskiego. Polscy przyjaciele z USA zrobili z niego szpiega? Niech się cieszy, bo mogli go wykończyć seryjnym samobójcą albo wrobić w pedofilię, podrzucając zdjęcia pod jego dom i społecznie wykluczyć…
Kolejne dni przynoszą napady na sobie niewygodnych, a w tle przedstawia się z góry przygotowane alternatywy! Bezpieczeństwo reglamentowane?

Roman Boryczko,

luty 2019

 

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*