środa 21 Sierpień, 2019
Headline

Co to była sztuka totalna? (19)

img290

Dodatek

 

     Pewnego razu pomagałem młodej osobie w odrabianiu pracy domowej z języka polskiego. Gdy zapoznałem się z tematem i przeczytałem, co napisano o nim w podręczniku – byłem wstrząśnięty. Zestawiono tam mit o Edypie z Księgą Hioba. Zestawiono równorzędnie i odniesiono do obu kategorię  t r a g i z m u – czarnego, połyskliwego, opętującego owocu, wyklutego w ciemności bałwochwalstwa. 

 

Sprawa  tragedii

 

     Pojęcie tragedii utworzono w starożytnej Grecji. Jest złożeniem dwóch wyrazów: tragos – kozioł i ode – pieśń. Razem: pieśń kozła. Nazwano tak gatunek dramatu, wywiedziony z obrzędów – chóralnych śpiewów i tańców, które wykonywali ku czci bożka Dionizosa ludzie, odziani w skóry koźle – niby satyrowie w jego orszaku.

Tragedia

 

     O dramacie:

     Tragedia to „gatunek dramatu obejmujący utwory, w których ośrodkiem i motorem akcji jest nieprzezwyciężalny konflikt między dążeniami wybitnej jednostki a siłami wyższymi: losem, prawami historii, interesem społecznym, normą moralną itp., prowadzący nieubłaganie do jej klęski. Konflikt w tragedii zakłada najczęściej przeciwieństwo racji równowartościowych, pomiędzy którymi nie sposób dokonać wyboru (…), bohater jest z góry skazany na przegraną, każde posunięcie zbliża go nieuchronnie do finalnej katastrofy.”

                                                                                „Słownik terminów literackich” 

 

     Tragedia jest dramatem śmierci. (…) Tematem tragedii nie jest wszelako sam moment śmierci: jest nim wiodący ku śmierci splot wypadków (…), by ku owej katastrofie prowadziła logika wewnętrzna zdarzeń (…) narzucała przeświadczenie, że jest nieunikniona. (…) Tylko śmierć przedwczesna, tylko gwałtowne jej wtargnięcie stanowi tragedię. (…) Śmierć zaś jednostki może być zastąpiona przez załamanie się gorsze od zgonu, przez zniszczenie wartości życia, jak w „Edypie królu”.

 

                                                                               Juliusz Kleiner 

 

     Tragedia grecka miała cechy religijno-kultowe zarówno dlatego, że jej wystawianie włączone było w system obrzędów, składających się na wielkie dionizje, jak i dlatego, że opracowując tematykę mitologiczną odwoływała się do sfery wierzeń.

 

                                                                               „Słownik terminów literackich” 

 

     O bohaterze: 

     Jednostka zazwyczaj nieprzeciętna, obdarzona silną i świadomą wolą.

 

                                                                     „Wielka Encyklopedia Powszechna PWN”

  

     Tragiczny jest ginący przedwcześnie człowiek wielkiej wartości.

 

                                                                                                  Juliusz Kleiner

  

     W tragedii klasycystycznej „bohaterami byli zawsze ludzie możni, sławni, wysoko urodzeni, którzy w imię obrony własnych przekonań i uczuć sprzeciwiali się normom życia społecznego, nakazom moralnym, woli starszych (ojców, władców), tocząc przy tym dramatyczną walkę wewnętrzną”.

                                                                              „Encyklopedia szkolna”

 

      Bohater sam – nieświadomie lub świadomie – sprowadza na siebie zgubę i niezależnie od siły charakteru, napięcia uczuć i woli, niezwykłości czynów i szlachetności intencji, staje się zarazem ofiarą i winowajcą.

 

                                                                                „Słownik terminów literackich”

  

     Świadectwo wielkości człowieka, co bierze się za bary z siłami rządzącymi światem. Los udostojnia go, gdy go łamie.

                                                                                 Juliusz Kleiner

 

 

     O konflikcie tragicznym: 

     Dążeniom bohatera (…) są przeciwstawiane równowartościowe racje (fatum), każdy wybór kończy się dla niego klęską. 

     Daremność działań (bohatera) zdeterminowana jest bądź przez rządzące światem ludzkim siły wyższe: przeznaczenie, fatum, los, wyroki boskie, ślepe prawa natury (np. dziedziczność), bądź też przez równie odeń niezależne sprzeczności między racjami moralnymi, uczuciowymi, społecznymi, historycznymi, takimi jak np. konflikt między uczuciami a rozumem, honorem a miłością, obowiązkiem rodzinnym a narodowym, ideałem a życiem, jednostką a społeczeństwem.

                                                                                    

„Słownik terminów literackich”

 

      Mogą do walki stanąć dwie wartości dodatnie i może tak się ukształtować ich stosunek, że jedna z nich przynieść musi zagładę drugiej (…). Obaj walczą o sprawę słuszną – konflikt bolesny w tym, że obaj nie mogą zwyciężyć. Typ ukazał Sofokles, gdy w imię dwu praw różnych, działać kazał Antygonie i Kreonowi (…). Wśród różnych odmian tragizmu miejsce dostojne należy się tragicznemu konfliktowi wartości, niezdolnych do współistnienia.

                                                                                     Juliusz Kleiner 

 

     Toteż te właśnie tragedie najskuteczniej dopomagają do ujawnienia fenomenu tragiczności, w których nie tylko każdy „ma słuszność”, lecz gdzie także każda z osób i potęg biorących udział w walce, reprezentuje równie wzniosłe prawo lub też zdaje się mieć i wypełniać równie wzniosły obowiązek.

                                                                                      Max Scheler

     O losie: 

     Akcja tragedii ukazywała starcie bohatera z fatum, które niweczy jego usiłowania i dążenia, gotując mu nieodwracalną zgubę.

                                                                                       „Słownik terminów literackich”

 

                                                 (Fatum – powiedziane, od łacińskiego: fari – mówić) 

 

     Bywa (…) ustalonym świadomie z góry torem zdarzeń, wyznaczonym przez (…) jakąś wolę, związanym z mocą jakiejś osobistości nadludzkiej – wtedy przybiera wyraźnie oblicze przeznaczenia. (…) Nadaje losowi piętno przeznaczenia, fatum, mojry helleńskiej. Trzeba wzbudzić wiarę, iż przepowiednia taka, jak w micie o Edypie, odsłania tajemniczy porządek wyższy i wyższą wolę, by wionął od niej istotnie dostojny dreszcz tajemnicy. Ale i dzieje Edypa w tragedii sofoklesowej wstrząsają nie samym dziwnym spełnieniem przepowiedni, (…) grozą przejmuje, odsłonięcie się właściwego sensu przeszłości, czyniącego z niej zmorę potworną, niepokonaną.

 

                                                                                        Juliusz Kleiner

 

      Jean Anouilh mówi: „ A zresztą tragedia sprawia ulgę, ponieważ wiemy, że nie ma już nadziei, tej brudnej nadziei: ponieważ jest się wreszcie złapanym jak szczur, z tym całym niebem na karku”. Złapany szczur to człowiek przypłaszczony w pułapce ciężarem nieba. (…) Tragedia polega na tym, że nie ma odpowiedzi na pytanie: „dlaczego Edyp”.

 

                                                                                     Maria Janion

  

     O katharsis:

     Tragedia „wzbudza współczucie i strach i przez to oczyszcza te uczucia”.

 

                                                                                     Arystoteles

 

      Los postaci tragicznej każdym swoim czynem zbliżającej się do upadku (…) nacechowany jest monumentalnością i patosem, miał wzbudzać u widzów uczucia litości i trwogi, dając im szansę przeżycia katharsis.

                                                                                     

„Słownik terminów literackich”

  

     Grek, co litością i trwogą towarzyszył tragedii Edypa lub Agamemnona, poprzez dynamikę tych doznań szedł ku oczyszczającemu i wyzwalającemu podniesieniu ducha.

 

                                                                                     Juliusz Kleiner

  

     Koleje losu i ostateczny upadek (bohatera) niosą znamiona wielkości moralnej, uwydatniają wartość reprezentowanej przez niego idei. W widzu wzbudzają doznania estetyczno-emocjonalne (Katharsis).

 

 

     O tragizmie: 

     Tragizm to „kategoria estetyczna oznaczająca nierozwiązywalny konflikt między dążeniami danej jednostki a siłami zewnętrznymi, bądź między różnymi dążeniami i skłonnościami tej samej jednostki. Konflikt ten kończy się nieuchronną porażką. Tragizm ujawnia się najpełniej wtedy, gdy obie antagonistyczne strony konfliktu mają ważkie racje, znajdujące równie silne uzasadnienie np. w porządku kosmicznym, prawach natury, historii lub życia społecznego, bądź też w reprezentowanych przez nie systemach wartości, z których jeden musi z konieczności zostać przekreślony (…), każda decyzja determinuje nieuchronnie zanegowanie pewnych uznanych wartości (dla zachowania wartości innego rodzaju) rozwiązanie kompromisowe zaś nie istnieje”.

 

                                                                     „Wielka Encyklopedia Powszechna PWN”

  

     Tragizm druzgocącego losu, tragizm winy, tragizm nadmiernej potęgi złego, tragizm konfliktu wartości niezdolnych do współistnienia, rewolucjonizm tragiczny, tragizm ofiary – oto szczególnie doniosłe formy ukształtowania logiki tragicznej faktów.

 

                                                                                    Juliusz Kleiner

  

     Tragizm to „jedna z modelowych sytuacji ludzkich przedstawianych przez literaturę: nierozwiązywalny konflikt pomiędzy wartościami i koniecznościami określającymi życie bohatera pozbawionego możliwości dokonania wśród nich jakiegokolwiek pomyślnego dla siebie wyboru. Wszystkie bowiem działania prowadzą go do nieuchronnej katastrofy: śmierci lub ostatecznej klęski życiowej”.

                                                                                   

„Słownik terminów literackich”

  

     Poza granicami literatury koncepcja tragizmu funkcjonuje jako model interpretacyjny odnoszony do sytuacji historycznych i przebiegu losów jednostek i zbiorowości ludzkich.

 

                                                                                     „Słownik terminów literackich” 

 

     Tragedia jest „nie tylko formą poetycką, jest ona w pierwszym rzędzie ucieleśnieniem światopoglądu.

                                                                                        Ostap Ortwin

 

      „Tragiczny” – to ciężkie, chłodne tchnienie, które wychodzi z rzeczy samych, to mroczna poświata, która je otacza i w której świta nam pewna szczególna własność świata.

                                                                                         Max Scheler

 

     Zdarzenie tragiczne zjawia się zawsze jako coś, co ma za podłoże pewna budowę świata.

                                                                                         Max Scheler

 

      O „Obcym” Camusa: „Formuła współczesnej tragiczności, tzn. formuła konieczności stworzona poza Bogiem i poza historią”.

                                                                                        

Andrzej Kijowski

 

      W rozumowaniu Schelera tragiczne powikłania są po prostu własnością świata, w którym żyjemy. Polegają na tym, że niekiedy jedna wysoka wartość niszczy inną wysoką wartość (…).” Tkwi to „w samej rzeczywistości, która raz po raz splata się w węzeł tragiczny. Przyczyną tego jest brak koordynacji bytu i wartości: przyczynowy bieg rzeczy nie troszczy się o wartości”.

 

                                                                                          Władysław Tatarkiewicz

     ■

     W starożytnej Grecji wierzono w istnienie wielu bogów. Zjawiska przyrody, stany duszy, dziedziny życia, sztuki i style miały swoje bóstwa. Toteż wierzący i żyjący według tych wierzeń ludzie byli w strasznym położeniu – poddani demonom, zwodzeni, czczący je, zabiegający o ich przychylność, żyli w stanie rozszczepienia, z każdą sprawą udając się w inne miejsce, w przekonaniu, że zdani są na kaprysy okrutnych sił, walczących ze sobą na śmierć i życie, mordujących, okaleczających, zadających gwałt, knujących podstępne plany. To straszny stan i straszny obraz świata. Błądzili w różnych koncepcjach i kierunkach – z których tam i owam przezierały drobiny prawdy – co przecież jeszcze utrudniało sytuację. Zdumiewa mnie, gdy świat tamten nazywa się światem harmonii, rozumu i piękna.

     To właśnie ludzie, żyjący w takim pomieszaniu, bałwochwalstwie, postrzegający życie jako wypadkową kaprysów i zamiarów różnych bożków, wymyślili koncepcję tragiczności, której istotą jest śmiertelny, nieprzezwyciężalny konflikt równowartych i równoprawnych wartości. To jest potworne sidło wielobóstwa. Niepoznanie Boga.

     Tragedia jest pojęciem z gruntu pogańskim, w pogaństwie sformułowanym, w tamtej wrażliwości przeżywanym. Ukutym w braku prawdy, z niewiedzy; opisującym tamte cierpienia – ludzi zbłąkanych, zatracanych.

     Niestety, zaczerpnięto z tego bez opamiętania, kategorii „tragizmu” używano do zdefiniowania życia ludzkiego, historii, uznano za „element konstrukcji świata”, przypisano życiu w ogóle. Używano jej do wymyślania obrazu Boga, stosowano do „odczytywania” Pisma Świętego. (cdn.)

Zbigniew Sajnóg

 

Dokumentalne zdjęcia z imprez Totartu – Arkadiusz Drewa

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*