piątek 22 Marzec, 2019
Headline

CETA & TTIP – KAJDANY JAK CHLEB POWSZEDNI…

ceta2Prawdą jest to, że przeciętny Kowalski, mieszkaniec „Nadwiślańskiego Kraju”, jest mniej wyczulony na swój standard życia niż jego zachodni sąsiad, od dziecka prowadzony za rękę poprzez życie, poukładane do bólu.

Jedni to lubią, inni nie – lecz oddać zachodniemu standardowi życia należy sprawiedliwość, iż wielu „obywateli Europy” jest świadomych swojej wartości jako ludzi, wartości towarów, które konsumują oraz odpowiedniej wysokości płac – zgodnej z oczekiwaniami społecznymi, pilnowanej przez czujne tamtejsze związki zawodowe.

Polska do tej przyszywanej rodziny dobrana została jako ułomne „brzydnie kaczątko” i… tak już zostało. Naszym narodowym przekleństwem jest fakt, że od wieków kupczymy tym, co najcenniejsze – wolnością i swoją cenną siłą roboczą! Jesteś niezależny, silny, zwarty, solidarny – masz ogromną siłę nacisku! Zachód nas „wpuścił na salony” – lecz dał warunek, jakim jest całkowita, bezwarunkowa kapitulacja wobec dyktowanych zaleceń. Gwarantem tych tajnych negocjacji są polskie – sprzedajne i niewymienne od lat elity oraz ich oręż – tajne służby, eliminujące niewygodnych i znanych, a zagrażających im obywateli (od bł. ks. Popiełuszki po Andrzeja Leppera). One to na przemian – zgodnie z harmonogramem wyborczym – realizują podyktowany Polsce plan. Nie dla jej bogactwa – lecz do upodlenia i w perspektywie lat upadku. Polskie społeczeństwo w swej „murzyńskości” osiągnęło doktorat. Może nawet habilitację… O tym, skąd się taka postawa wzięła, pisał kiedyś, analizując położenie polskich chłopów na przestrzeni dziejów, obecny leader „SięMyśli”, Edward L. Soroka. Przesadnie religijni atakują zwolenników laicyzmu, heteroseksualni prowadzą nagonkę na środowiska LGBT, prymitywni pseudopatrioci są szczuci na obcych kulturowo a intelektualiści wietrzą wszędzie spisek! A dyrygent swymi zwinnymi paluszkami prowadzi tę ociężałą (głównie umysłowo) orkiestrę. „Polactwo” to fantomy, bezkształtna masa, tylko czasem wprawiana w stan ekscytacji, by stan bierności nie wywołał w nich rozmaitych psychoz czy agresji (tego akurat władza boi się najbardziej – pamiętamy liczne prowokacje policyjne podczas organizowanych przez narodowców listopadowych Marszów Niepodległości – jeszcze za rządów poprzedniej formacji: PO/PSL).

walonia-nie-chce-ceta

Obecny trend, jaki zapanował wśród młodzieży na powrót tradycji niepodległościowych, kreowaniu postaw na przykładzie zmarłych tragicznie „Żołnierzy Wyklętych” czy odniesień do chwały polskiego oręża – jest takim właśnie kanalizowaniem społecznych frustracji i napięć! Dekadę temu system również stosował wentyl bezpieczeństwa, dając przyzwolenie radykalnym ruchom studenckim, muzycznej awangardzie czy hasłom całkowitego wywrócenia zastałego porządku. Młodzież musi się wyszumieć, a od nas samych zależy czy kontestacja nieprawidłowości i patologii Systemu przerodzi się w świadomość społeczną, będącą strażnikiem patrzącym władzy na ręce – czy przeminie jako moda na bycie „buntownikiem”.

Sam niczego nie zmienię, bo jako jednostka poddany jestem obserwacji „pożytecznych idiotów”, donoszących gdzie trzeba, niekiedy za złocisze, niekiedy dla sportu. Zmiana nadchodzi, gdy ruszają miliony…

***

Ostatnie dni rodzimej sennej politycznej degrengolady urozmaiciły dwa wydarzenia. Jarosław Kaczyński wyprowadził na ulicę sfrustrowane polskie kobiety, mieszając kijem w mrowisku aborcji, by po chwili z tego „obywatelskiego” projektu się wycofać. Kolejnym „huczkiem” jest danie po łapach Francuzom, wietrzącym na polskim garbie interes w postaci umowy na dostarczenie śmigłowców Caracal. Polska negocjowała zakup 50 śmigłowców H225M za ok. 13,5 mld PLN. Jak się okazuje, transakcja ta miała być ukłonem Platformy Obywatelskiej w stronę  Airbus Helicopters za straty, poniesione przez przemysł francuski, gdy nie doszła do skutku transakcja, dotycząca dostarczenia okrętów klasy Mistral – Rosji. Francja uzgodniła z Rosją warunki odszkodowania w związku z unieważnieniem umowy i  musiała zwrócić Rosji 950 mln euro. Ostatecznie okręty „na chwilę” trafiły do Egiptu, a w ramach powrotu przyjacielskich stosunków na linii Kair-Moskwa docelowo i tak w ręce Kremla. Jako „słup” użyty został egipski miliarder – Nassef Onsi Sawiris, za którego pieniądze Egipt nabył oba Mistrale.

mistrale
Są jeszcze ekshumacje po smoleńskiej katastrofie – u PiS-owców wraca stare. Obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości robiąc potężną medialną zasłonę dymną do innego, o wiele bardziej ważnego tematu, wywołał międzynarodową burzę. Emocje mają przykryć forsowaną przez polskie elity polityczne umowę handlową z Kanadą (CETA) i USA (TTIP). (Cdn.)

Roman Boryczko,

październik 2016

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*