piątek 13 Grudzień, 2019
Headline

Chór „Skowronek” z Bogiem i pieśnią – na złoto-niebieskiej wstędze pięciolinii od z górą 105 lat (2)

Z pewnością nie ma przesady w tym, że historię działalności gierałtowickiego Skowronka czyta się niczym powieść akcji. Chór działał, prowadził próby i koncertował w niebywale trudnych warunkach, także politycznych. Warto wspomnieć, że nawet pamiętna data 25-lecia powstania chóru, przypadła w roku 1939. Mroczny okres okupacji nie pozostawił także bez echa społeczności gierałtowickiej. Już w pierwszych dniach wojny śmierć męczeńską poniósł ówczesny proboszcz gierałtowickiej parafii, ks. Władysław Robota, ten sam los spotkał druha Emila Jojko. Marcjan Operskalski, jego syn Bolesław oraz Bernard Wawrzynek stali się więźniami obozów koncentracyjnych. Wraz z zakończeniem działań wojennych drugiej wojny światowej, w roku 1945 powołano nowy zarząd, którego prezesem został Marcjan Operskalski, z-cą prezesa Augustyn Hajduk, sekretarzem Eleonora Sadecka, skarbnikiem Alfons Puc. W tym czasie obowiązki dyrygenta Kozieła, przejął powracający z wojny Emanuel Smołka. Wielce to zasłużona dla kultury i parafii postać – nie tylko kierował chórem, ale był także organistą parafialnego kościoła. Wielu pamięta pana Emanuela jako wspaniałego pedagoga, uczył bowiem gry na wielu instrumentach. Człowiek był to nad wyraz cierpliwy i wyrozumiały, o niezwykle miłym usposobieniu.

Powojenne lata obfitowały w wiele wyrzeczeń – bieda, polityczne zawirowania, które nie ominęły Górnego Śląska a tak naprawdę czas powojenny był, jak pamiętamy, okresem napięć, kolejnych dramatów i Tragedii Górnośląskiej, pisanej krwią i łzami. Mimo tych trudnych czasów, mieszkańcy głodni kultury stworzyli zespół śpiewaczy, liczący w roku 1946 ok. 100 członków i był to paradoksalnie jeden z najbogatszych okresów działalności towarzystwa.

W roku 1967 obowiązki dyrygenta przejmuje Jerzy Pogocki. Chór podobnie jak w całej dotychczasowej działalności kontynuuje zamierzenia ojców tego projektu, godnie reprezentując kulturę Górnego Śląska daleko poza granicami regionu. Chlubne tradycje dyrygentów gierałtowickiego chóru kontynuuje wspomniana wcześniej mgr Beata Stawowy, która przejęła funkcję kierownika zespołu po wspomnianej nietuzinkowej postaci, jaką z pewnością był pan Pogocki. Dzisiejszy dyrygent to osoba wymagająca, sięgająca po nowatorskie rozwiązania, mając na uwadze nowe aranżacje utworów wielkich mistrzów muzyki i śpiewu, zaś obecna prezes – pani Weronika Czech – która objęła to zaszczytne stanowisko po 16 latach prezesury męża, Tadeusza, nie zapomina o bogatej historii towarzystwa i stara się podtrzymywać chlubne tradycje sędziwego 105-latka.

Gierałtowicki Skowronek znany jest na Śląsku i poza granicami naszego regionu. Nieobce są także chórowi zagraniczne sceny teatrów muzycznych i z całą pewnością można zaliczyć naszych śpiewaków do grona ambasadorów górnośląskiej kultury muzycznej.

Niechaj dzień 22. czerwca 2019 roku zostanie zapisany w kronikach chóru jako jeszcze jedna ważna data, upamiętniająca czas narodzin naszego Skowronka.

Organizatorzy tegorocznych obchodów rocznicowych, jak  wynika ze wspomnień powstawania towarzystwa, nie są przypadkowi, bowiem to w parafii gierałtowickiej za sprawą ówczesnego proboszcza i kilku entuzjastów śpiewu wszystko się zaczęło. Zatem nie gdzie indziej a w tymże samym kościele, którego patronką jest Matka Boża Szkaplerzna, odprawiona została uroczysta msza święta w intencji chórzystów, zaś przed samym nabożeństwem poczty sztandarowe, wierni oraz członkowie zaprzyjaźnionych towarzystw śpiewaczych z Przyszowic, Paniówek i Chudowa udali się pod obelisk upamiętniający tych, co odeszli; tam złożono wieńce i wiązanki kwiatów. Był czas na modlitwę i krótkie chwile zadumy. Tuż po nabożeństwie z kolei znaleziono chwilę na odznaczenia i wyróżnienia dla zasłużonych  druhów, tych w spoczynku i tych aktywnych na scenie. Przez lata przewinęło się przez tą śpiewaczą społeczność wiele pięknych postaci, trudno wymienić dziś wszystkie śpiewające Skowronki, należy jednak podkreślić raz jeszcze, że w chórze nigdy nie brakowało dobrych aktorów i poetów, a jednym z nich jest druh Dionizy Kornas i to jego autorstwa tych kilka strof napisanych na początku naszej relacji, widnieje nad drzwiami sali prób. (Lokalne autorytety, ludzie o wielkich sercach – wychowani na pieśni i rodzimych wartościach – charakterni Ślązacy).

Kończąc należy wspomnieć o Gminnym Ośrodku Kultury oraz Gminie Gierałtowice, które to placówki jako współorganizatorzy tegorocznych jubileuszowych uroczystości godnie reprezentują tych, co przed 105 laty dali początek naszej „chóralnej”  pięknej historii.

Zanim wymienimy tegorocznych zasłużonych, wypada w kilku słowach podkreślić dokonania samego chóru, a są to między innymi: Medal im. Fojcika, Certyfikat Konfraterni Najstarszych Chórów i Orkiestr, Międzynarodowa Nagroda Prezydenta Miasta Katowic im. Stanisława Moniuszki, Nagroda Powiatu Gliwickiego Bene Meritus oraz Odznaka Honorowa Złota z Brylantem Polskiego Związku Chórów i Orkiestr.

Osoby wyróżnione:

Odznaka honorowa brązowa:

Dembia Joanna,

Dembia Józef,

Erfurt Marta,

Klais Anna,

Remiorz Daniela,

Zubek Janusz.

Odznaka honorowa złota z Laurem:

Kuś Alojzy,

Mrowiec Jadwiga.

Odznaka honorowa złota z Wieńcem Laurowym:

Czech Tadeusz.

Certyfikat Herolda Śpiewactwa Śląskiego:

Bismor Elżbieta,

Herdzin Anna,

Kubicka Teresa,

Zubek Róża,

Zubek Zygmunt.

W koncercie jubileuszowym, którego wykonawcą był szacowny gierałtowicki solenizant usłyszeliśmy: Gaude Mater Polonia, Signore delle cime, Pater Noster (solo Błażej Czech), Ave Verum, Chwal duszo moja Pana, Va Pensiero (akompaniował Mirosław Marcol i kolejna ważna data – 20 lat współpracy z chórem). Gościnnie wystąpiła Patrycja Cempulik-Włodarz, partię dyszkantu wykonał Błażej Czech – akompaniował Rafał Majowski.

Prowadzenie jubileuszowych uroczystości – Karolina Kopacz.

Gratulacje od redakcji, z życzeniami dalszej owocnej pracy na niwie śpiewu i kultury, ku chwale Towarzystwa, Regionu i Polski.

Cześć Pieśni na kolejne lata.

Źródło: www.skowronek.linuxpl.info/portal/historia/rok1914.html

Tekst i zdjęcia:

Tadeusz Puchałka

 

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*