Wednesday 01 April, 2020
Headline

“Derekrutacja”- czyli jak pozbyć się niewygodnego pracownika

1183221895_capiscsan_p.sizedPolski biznes prywatny i klasa nowobogackich urosły na po-okrągłostołowej umowie z upadającymi komunistami, którzy z II Solidarnością zawarli korzystny dla siebie deal. Mafijna grabież majątku narodowego, obsadzenie aparatczykami kluczowych gałęzi administracji i strategicznych zakładów, milionowe rzesze urzędników, układy, korupcja i nepotyzm – sparaliżowały Polskę na dziesięciolecia. Sparaliżowały skutecznie! Polscy i zagraniczni pracodawcy, oferujący w kraju pracę, skutecznie lobbują nad ograniczeniem do minimum obciążeń składkowych i wysokości pensji, jak również podstawowych praw pracowniczych. Obecny chłopsko-liberalny rząd  wprowadził elastyczny czas pracy – model stosunku pracy skrajnie niekorzystny dla pracobiorcy. “Ozusowienie” umów śmieciowych stworzyło dziś “szarą strefę”, która wciągnęła poszukujących pracy w opcję pracy “na czarno” – bez umowy. PIP jest skrajnie niedoszacowana, ma związane ręce a kary, które nakłada (500 zł), to kpina ze sprawiedliwości. Jedynie uzwiązkowione państwowe molochy przez cały okres transformacji stały się oazą normalności w stosunku pracy – lecz, co jest głupotą liderów związkowych, nie walczą one o ludzki wymiar pracy w Polsce, a o interesy swoje i swoich classwarczłonków. Biznes gardzi pracownikiem i – jak widać – przyłączają się do tego stanu władza i środowiska “naukowe”. Przykład? Największe polskie wydawnictwo naukowe (PWN) wydaje książkę, wskazującą luki prawne, pozwalające pracodawcy na wyrolowanie pracownika i pozbawienie go ochrony prawnej.

Książka nosi tytuł “Derekrutacja” i podtytuł “Czyli jak skutecznie rozwiązać stosunek pracy”. Zostaje wydana za pieniądze publiczne w również publicznym wydawnictwie naukowym. „Derekrutacja…” jest więc pozycją idealnie skrojoną pod naszych “wyzyskiwaczy”. Autorzy książki są  specjalistami w dziedzinie Prawa Pracy, a zarazem praktykami – doradcami zarządów oraz działów HR w prywatnych korporacjach. Przekazują swoją wiedzę po to, by zarobić i zintensyfikować upodlenie polskiego świata pracy. Całość zagadnień została podzielona na dziesięć rozdziałów. Wymieńmy ich tytuły, charakteryzują one bowiem dobrze treść książki: 1) Formalne i praktyczne warunki bezpiecznego prawnie rozwiązania umowy o pracę, 2) Wybrane przypadki nadużyć – konsekwencje, tryb działania, możliwości odszkodowawcze, zwolnienie z pracy, 3) Prawne granice kontroli działań pracownika (m. in. monitoring, kontrola komunikacji e-mail), 4) Praktyczne możliwości rozwiązania umowy z pracownikami podlegającymi ochronie, 5) Rozwiązanie umowy o pracę a udział zakładowych organizacji związkowych, 6) Przygotowanie i przebieg rozmowy derekrutacyjnej – wręczenie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę, 7) Prawa i obowiązki stron stosunku pracy w okresie wypowiedzenia i po jego znowu_walczymy_smupływie, 8) Odwołanie się pracownika od rozwiązania umowy o pracę, 9) Zwolnienia grupowe, 10) Restrukturyzacja zatrudnienia przy reorganizacji zakładu pracy. Zwolnienia indywidualne z przyczyn niedotyczących pracowników.

Ogromnie użyteczna dla pracodawcy jest też końcowa, kilkudziesięciostronicowa, część poradnika. Ma ona charakter „gotowca” – znajdujemy tu wzory kilkunastu pism, stosowanych w omówionych uprzednio sytuacjach tak, by prywatny (biedny z założenia) przedsiębiorca nie musiał wydawać pieniędzy na znawców Prawa Pracy i ewentualne procesy przed Sądami Pracy.

images (1)Pracodawca z człowieka, świadczącego pracę, staje się powoli tyranem – kontrolującym pracę swojego pracownika, monitorującym jego funkcjonowanie w zakładzie (system kamer), zbierającym o nim informacje od donosicieli (jak też w Internecie na portalach społecznościowych). Również podczas zwolnień L4 (głownie tych do jednego miesiąca) pracodawcy wyręczjąc komisje ZUS-owskie nasyłają na chorujących pracowników prywatne firmy, których inspektorzy zastraszają ludzi, pozostających na zwolnieniach lekarskich. Cofnęliśmy się do XIX w.  W dodatku – na własne życzenie!

Roman Boryczko,

marzec 2015

Leave a Reply

Submit Comment

*