środa 21 Sierpień, 2019
Headline

Ewangelium – pro publico bono

W niedzielę, 15. stycznia odbył się jubileuszowy, bo organizowany już od 25 lat – koncert kolęd u N. M. P. Królowej Aniołów.

Jak co roku o tej samej porze, cztery chóry wyśpiewały dobrą nowinę w kościele parafialnym pod wezwaniem N.M.P. Królowej Aniołów w Chudowie. Gospodarzem, a zarazem organizatorem koncertu, tradycyjnie był chór „Bel Canto”, działający w Chudowie od 1987 roku, przy współpracy GOK Gierałtowice. Należy podkreślić, iż tegoroczny koncert mógł się odbyć także dzięki przychylności i współpracy miejscowej parafii.

Publiczność powitał i wygłosił słowo wstępu ksiądz Jurecki.

Warto przy tej okazji wspomnieć, iż w każdej z czterech miejscowości sołeckich Gminy Gierałtowice działają Towarzystwa Śpiewacze, zaś dwa z nich: „Skowronek” oraz „Słowik” szczycą się ponad 100-letnią historią. Działalność swoją rozpoczynały w czasach kiedy język polski był na tym terenie językiem zakazanym. Kolędy śpiewano – mimo zakazów i surowych kar pruskich władz – zawsze po polsku. Kiedy zakazano publicznych wystąpień i koncertów, śpiewano w domach, a koncerty kolędowe organizowano często skrycie. Najstarsi mieszkańcy gminy powtarzają często, że „Godało se tu dycko po ślonsku, a żykało i śpiewało zawsze po polsku”. To właśnie Towarzystwa Śpiewacze mają w tym swoją ogromną zasługę.

BŁAŻEJ JUŻ TERAZ WYSTĘPUJE W DUECIE ZE SWOIM DZIADKIEM, ROŚNIE W GIERAŁTOWICKIM „SKOWRONKU” KOLEJNY SOLISTA – TO CIESZY

Wierni tym tradycjom, druhowie „Cecylii” z Paniówek, „Bel Canto” z Chudowa, naszego weterana chóralnego śpiewu – przyszowskiego „Słowika” oraz niewiele od niego młodszego, gierałtowickiego „Skowronka” zapraszają wiernych i sympatyków chóralnego śpiewu na coroczny koncert kolędowy tuż po święcie Trzech Króli, które to święto staje się w tym czasie niejako sygnałem do rozpoczęcia cyklu kolędowych koncertów w wielu krajach na wszystkich kontynentach. To wyśpiewane przesłanie trwa nieprzerwanie do 2. lutego, czyli Matki Bożej Gromnicznej.

WYSTĄPIĆ Z CHÓREM „BEL CANTO” – TO WIELKA SPRAWA, MAMY NADZIEJĘ, ŻE SPROSTAMY TEMU ZADANIU. W SOLOWYM WYSTĘPIE – ERYK WALDA

Koncerty te obfitują w wiele niespodzianek, chętnie występują wraz z chórzystami artyści i orkiestry, soliści operowi oraz zespoły, prezentujące często zupełnie odmienny od chóralnych pieśni gatunek muzyki.

Wierni chrześcijańskim tradycjom – odpowiadają chórzyści – głosimy swoją „wyśpiewaną ewangelię – dobrą nowinę” w hołdzie nowo narodzonemu Jezusowi. Koncerty mają także świecki charakter, pozwalają, na coroczne wspólne koncertowanie. W środowisku śpiewaczym jest to bardzo ważne, bowiem wszyscy druhowie traktują siebie jako członków jednej, śpiewaczej rodziny.

DYRYGUJE BARBARA JAŁOWIECKA – CEMPURA. SOLO NA KLARNECIE ANNA JAŁOWIECKA

W klimat kolędowego koncertu publiczność wprowadziła Orkiestra Dęta OSP Przyszowice pod dyrekcją Mirosława Hajduka. W dalszej części koncertu muzycy wykonali utwory: „Adeste Fideles”, „White Chrismas” – (solo) Szymon Musioł oraz wszystkim doskonale znany: „Jingle Bells”.

W tegorocznym koncercie chór „Skowronek” – Gierałtowice pod dyrekcją Beaty Stawowy wystąpił z pieśniami „A słowo” (tercet) Daria Zubek – (alt), Tadeusz Czech – (tenor), Jan Kukowka – (bas), w dalszej części koncertu chór wykonał kolędy „Dzisiaj w Betlejem” i „Lulaj Go Matko lulaj” (duet) – Błażej Czech, Tadeusz Czech. Akompaniował Mirosław Marcol. w ww.skowronek.slask.pl

DYRYGENT MIROSŁAW HAJDUK I JEGO ORKIESTRA TAKŻE NIE MIELI ŁATWEGO ZADANIA. NAM NIE PRZESZKADZA, GRAĆ TRZEBA W KAŻDYCH WARUNKACH, BODAJBY TYLKO BYŁO DLA KOGO…

MAJĄC TAKIE ZAPLECZE I TAKIEGO ŚPIEWACZEGO ASA W RĘKAWIE (A RACZEJ NA SCENIE), MOŻEMY BYĆ SPOKOJNI O RODZIMĄ KULTURĘ

W repertuarze przyszowskiego „Słowika”, który poprowadził H. Mandrysz przy akompaniamencie Barbary Jałowieckiej – Cempury usłyszeliśmy kolędy: „Gdy śliczna Panna” i „Adorację zwierząt przy żłóbku” oraz utwór „Ta święta noc”. www.gok.gieraltowice.pl / chór – slowik.html

Chór „Bel Canto” z Chudowa wystąpił pod dyrekcją i przy akompaniamencie pani Barbary Jałowieckiej – Cempury. Chór zaprezentował trzy kolędy: „Wstańcie, wstańcie”, „Całą noc padał śnieg”, „Mój Jezuniu zaśnij słodko”. Solo na klarnecie: Anna Jałowiecka. www.gok.gieraltowice.pl/ chór – bel – canto.html

W wykonaniu chóru „Cecylia” z Paniówek pod dyrekcją B. Stawowy i akompaniamencie Pawła Widery usłyszeliśmy; „Pokój ludziom”, „Nad Betlejem w ciemną noc”, „Przybieżeli do Betlejem”. www.gok.gieraltowice.pl / chor – cecylia. html

Z pewnością na specjalne wyróżnienie zasługuje występ zespołu wokalno-instrumentalnego pod dyrekcją pani Krystyny Dymarz ze Szkoły Podstawowej w Chudowie. Młodzi wykonawcy, jako połączone chóry także z akompaniamentem własnym, wystąpili z miejscowym chórem „Bel Canto” i zaprezentowali między innymi kolędy; „Wigilia”, „Mizerna cicha” – (solo) Eryk Walda oraz „Nad Betlejem w ciemną noc”.

Prowadzeniem koncertu zajęła się pani Jadwiga Karwot. Otwierając koncert powitała ona gości oraz przedstawicieli Gminy Gierałtowice. W pięknych słowach wprowadzała publiczność w klimat i atmosferę koncertu, niosącego wielkie przesłanie – rodzinnego ciepła i miłości – tak bardzo wszystkim nam dziś potrzebnego uczucia…

Na koniec zachęcała młodzież do wstępowania w szeregi druhów śpiewaczej rodziny.

Występ młodzieżowego zespołu w połączeniu z doświadczonymi chórzystami był przykładem, że warto chyba iść tą drogą, a gorące oklaski i owacja na stojąco stały się wystarczającym tego dowodem.

Tegoroczny koncert w chudowskim kościele odbywał się w dość niecodziennej scenerii – budowlanych rusztowań. Na Górnym Śląsku ten widok nikogo nie dziwi, to tylko jeden z niekończących się remontów, spowodowanych tak zwanymi „szkodami górniczymi”. Dla mieszkańców regionu to po prostu jeden z elementów rodzimego krajobrazu i tak naprawdę nie stanowi żadnej bariery, oby tylko grać i śpiewać gdzie było i roboty w kopalni nam nie zabierali.

Cześć Pieśni i Szczęść Boże do następnego, przyszłorocznego – już 26. spotkania.

 

Zdjęcia i tekst:

Tadeusz Puchałka

 

Na zdjęciu pierwszym: DYRYGUJE WIELKI AUTORYTET WŚRÓD MUZYKÓW ORKIESTR DĘTYCH – HENRYK MANDRYSZ. SOLO – SZYMON MUSIOŁ, KTÓRY JEST TAKŻE MUZYKIEM . CZĘSTO WYSTEPUJE RÓWNIEŻ W ROLI NARRATORA. TYM RAZEM PRZYSZŁO MU ŚPIEWAĆ W NIECODZIENNEJ SCENERII RUSZTOWAŃ – WNĘTRZE KOŚCIOŁA CZEKA BOWIEM REMONT, NA GÓRNYM ŚLĄSKU NIKOGO TEN WIDOK NIE DZIWI

 

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*