wtorek 12 Listopad, 2019
Headline

Gdy nie zostanie po mnie nic, oprócz pożółkłych fotografii…

Lubelski Oddział na Wychodźstwie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich żegna red. Tadeusza Puchałkę, przez lata górnika, członka SDP, kolegę i Przyjaciela wielu z nas, Uczciwego Człowieka. Kondolencje i wyrazy współczucia składamy Jego Rodzinie.

Przechodząc ścieżkami życia, zostawiamy po sobie ślad. To właśnie on świadczy o tym, kim jesteśmy, kim byliśmy, kim zostaniemy w ludzkiej pamięci po wielu latach. Wystrzały kompanii honorowych i huczne fanfary szybko cichną. Zostaje tylko ludzka pamięć. O tym, jakimi byliśmy za życia, świadczyć będzie długość tej pamięci.

Los czasami daje nam nadzieję, wielokrotnie ułudną, którą potem bezlitośnie odbiera. Chopie! W zasadzie powinno być nie żegnaj, Kamrat, a do zobaczenia! O tym – kiedy? – zadecyduje nieuchronny Los. O tym jaki ów Los bywa, opowiada Edyta Geppert w piosence Zamiast, podczas koncertu w Sopocie w roku 1996:

https://www.youtube.com/watch?v=Rc5sbocYKJE

Gdzie trafimy i jak nam będzie – to już Połoniny niebieskie

https://www.youtube.com/watch?v=68CpXwq_6HU

Posłuchajmy tych utworów w zamyśleniu nad życiem.

Kiedy dojdziesz, Bracie nasz, do tego, że Prawdziwa Wiara mieszka w każdym – zwykłym, ułomnym człowieku – będziesz już Blisko!

W imieniu lubelskiego oddziału SDP na Wychodźstwie,

z beskidzkich połonin,

prezes Oddziału,

Bogusław Sarat

(Red. Puchałka zawsze wśród ludzi. Zdjęcia z archiwum Oddziału na Wychodźstwie SDP-Lublin)

 

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*