poniedziałek 19 Listopad, 2018
Headline

HALLOWEEN – ZABAWA, ŻAŁOSNY ULICZNY SPEKTAKL, CZY COŚ WIĘCEJ?

Spadła przedostatnia kartka miesiąca października i znów to samo… Na ulice wyległy stada czarownic z miotłami, groteskowe postacie wyłudzają, jak co roku, słodycze od spokojnych mieszkańców. „Cukierek albo psikus” – żałosne,  czego dziś uczy się dzieci. Żebranie, szantaż w formie zabawy, jest OK, cały świat to robi, dlaczego więc my mamy pozostać w tyle, nieważne czy ma to sens czy raczej odwrotnie, kultura pochodzi z Zachodu, więc jest w porządku…

Jakże lubimy się bać wtedy tylko, kiedy czujemy się bezpieczni. W kinach w dniu 31. października repertuar może być tylko jeden, straszno i mniej lub bardziej sensownie, byleby tylko sprostać wymogom chwili. Robienie sobie jaj ze śmierci, ale przecież tylko na niby, więc o co tyle hałasu? Święto duchów, bo tak inaczej można nazwać dzisiejsze Halloween, wywodzi się z czasów pogańskich, więc z radością cofamy się do tej zamierzchłej epoki i patrzeć tylko, kiedy na co dzień ubierać się będziemy w skóry, zaś w garści dzierżyć będziemy wystrugane przez siebie maczugi (głupio, niepoważnie)? Owszem, przecież mamy Halloween! – każdemu więc wolno robić sobie jaja…

Skoro 1. listopada jest dniem zadumy, refleksji – to w wigilię tego święta można zapomnieć o smutku i dobrze się bawić. Można, ale po co i dlaczego? Czyż bardziej sensowne nie byłoby w domowym zaciszu wspomnieć swoich bliskich, którzy odeszli… Przygotować się godnie na właściwe przeżywanie jutrzejszego Święta Zmarłych? Niczego nie zmienimy, lecz w myśl zasady wolności słowa, pogadać sobie i pomarzyć o normalnym świecie, bez Halloween i podobnych temu zjawisku cudów, wolno każdemu, więc to robimy.

 

Tadeusz Puchałka

 

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*