środa 08 kwietnia, 2020
Headline

Jakuba Pacześniaka dom ze słów

W świecie, gdzie refleksyjność „nie w cenie”, otrzymałam tomik poezji Jakuba Pacześniaka. Tak autor jak i jego twórczość nie była mi wcześniej znana. Tym chętniej zapoznałam się ze skrótem interesującego życiorysu tłumacza Hrabala, polonisty i bohemisty, który oprócz pracy dydaktycznej na uniwersytetach w Ołomuńcu czy Budapeszcie publikował na łamach „Twórczości”, „Dekady Literackiej”, „Tygodnika Powszechnego”, „Rzeczypospolitej”, „Ha!artu” czy „Nowej Okolicy Poetów”. Czasem taka notka pomaga spojrzeć na artystę nie gorzej niż poprzez pryzmat żywej tkanki, jaką stanowią wiersze.
I tak powoli zaczęłam zadawać sobie pytanie, czy mrok ciemności są w stanie rzeczywiście rozproszyć słowa. Już w pierwszych strofach poeta deklaruje swoje stanowisko wobec rzeczywistości. Nie jest nim bynajmniej rewolucja i walka ze światem zewnętrznym. Jeśli już rewolucja – to ta wewnętrzna, jeśli już niezgoda – to wyrażająca się w ciągłym poszukiwaniu, a przede wszystkim oszczędnym w słowach opisie świata. W „przewrocie” Pacześniak zajmuje konsekwentnie realizowane stanowisko:
„wychodzenie na ulicę
niepotrzebne
zacznij od siebie
samego
na początek
daj słowo
jedno”
W swych licznych „przeprowadzkach” dochodzi do wniosku, iż „dom zbudowany ze słów” to „ten który nie ma cienia”. Wszystko przemija, płynie, zmienia się, czasem sami wybieramy wędrówkę, ale to powoduje, iż poeta ma wrażenie:
„że jeszcze wszystko
można zacząć
od ludzi od miejsc od siebie”
I jakby widząc siłę kamienia („siłę czystą”), nie skażonego ludzkimi ułomnościami, z którymi się rozlicza, twórca dochodzi do konkluzji, iż dojrzewać do zgody najtrudniej. Jednak czy ta zgoda nie jest wpisana jedynie w los trwania kamienia?
Subtelność liryki i jej bezradność w pełnym paradoksów i słabości człowieczej świecie oddaje poeta choćby w strofach wieńczących tomik, gdzie nakazuje:
„a teraz zamknij mnie
w ciemności słowa
zamieniają się miejscami”
Jakuba Pacześniaka twórczość pozornie prosta, o nie rozbudowanej konstrukcji i braku przegadania, pomaga przyjrzeć się nie tylko poecie i meandrom jego duszy, ale też porusza odwieczne zagadnienia poszukiwania swego miejsca, nie omija tematów przemijania, miłości czy śmierci – uniwersum dla każdego, choćby był do cna zanurzony we współczesnych czasach.

Agnieszka Brytan

 

Jakub Pacześniak, w ciemności słowa, Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu, Rzeszów 2011

Leave a Reply

Submit Comment

*