sobota 28 marca, 2020
Headline

Knurów – powracają tradycje sprzed lat

DSC_0956W Polsce, a ze szczególnym „namaszczeniem” na Górnym Śląsku, obchodzi się uroczystości, związane z górnictwem – z tym jak tu często się powtarza – Stanem – nad Stany, który to od Barbary św. został nam dany. Nic w tym dziwnego, wszak jest to jedna z wiodących gałęzi naszego przemysłu.

Uroczystości, związane z górniczym stanem (uważam, że to słowo należy szczególnie Podkreślić), obchodzone są na śląskiej ziemi nie tylko z okazji ,,Barbórki” w dniu 4. grudnia.

Wielkie święto, które miało szczególny charakter, można powiedzieć z św. Janem Pawłem II i krajobrazem knurowskim w tle, w dniu 3. lipca 2016 roku, to tak naprawdę powrót do nieco zapomnianej tradycji, związanej z knurowską kopalnią. Knurów – miasto na węglu wyrosłe, więc cóż może stanowić o krajobrazie tego miasta, jak nie wieże wyciągowe szybów kopalni, żywiącej mieszkańców od z górą 113 lat. A św. Jan Paweł II ma tu swoje szczególne miejsce.

DSCF8612

DSC_0016

Uroczystości, upamiętniające patronów knurowskiej kopalni, miały swoisty wymiar dla mieszkańców miasta a także ościennych miejscowości i urosły do rangi wielkiego święta, bo za takie było uważane od lat. Oto jak wspomina pan Szyguła historię, która w tym przypadku ma ścisły związek z knurowską kopalnią. Należy też dodać, że te same słowa powtórzył ks. proboszcz podczas sprawowania uroczystej mszy świętej.

Na pamiątkę przejęcia kopalni w Knurowie przez Polskę w dniu 29. czerwca 1922 roku, miały miejsce na terenie naszego miasta wydarzenia szczególnej wagi. To wtedy właśnie, w obecności Wojciecha Korfantego nadano szybom kopalni imiona „Piotr” i „Paweł”. Podpisano też z tej okazji stosowny akt prawny. Od tej pory w okresie międzywojennym knurowscy górnicy uroczyście obchodzili ten dzień.

Po zakończeniu II wojny światowej dzień patronów kopalni nie był obchodzony. Powrócono do tej tradycji 25 lat temu. Do wydarzenia tego doszło szczęśliwym zbiegiem okoliczności 29. czerwca 1991 roku, z udziałem biskupa archidiecezji katowickiej Damiana Zimonia, który z tej okazji odprawił uroczystą mszę świętą w murach kopalnianej cechowni. Podczas tych uroczystości został poświęcony szyb III kopalni. Nadano mu imię „Jan”. Od tej pory – dodaje kustosz Szyguła – należy uważać, że pieczę nad naszą kopalnią sprawowało już trzech świętych. Z tej też okazji został sporządzony kolejny akt prawny.

DSC_0767
DSCF8597
DSC_0946

Do tradycji parafii Cyryla i Metodego w Knurowie należy odprawianie mszy świętych nie tylko z okazji święta jej patronów ale także patronów kopalnianych, pamięta się o czynnych zawodowo górnikach, wspomina się o emerytach i tych, których na dole spotkała śmierć.

Obchody tegorocznego święta miał uświetnić swoją osoba ks. arcybiskup senior archidiecezji katowickiej, Damian Zimoń – wspomina kustosz Izby Tradycji Górniczych i współorganizator uroczystości – niestety ze względu na stan zdrowia nie mógł przybyć, zapewnił nas jednak, że o nas pamięta i łączy się z nami w modlitwie.

Należy przy tej okazji wspomnieć – informuje Bogusław Szyguła – o pomniku Tragicznie Zmarłych Górników, który znajduje się nieopodal kościoła i w pobliżu drogi, jaką co dzień podążają górnicy na szychtę. Wymowne są symbole górniczego znoju „pyrlik” i „żelazko” oraz czako górnicze ze złamanym pióropuszem, zamieszczone na obelisku. Mają one symbolizować stan górniczy, ale także nagłą i niespodziewaną śmierć, a niestety jest ona niejako wpisana w górniczą pracę. Warto przy tej okazji zacytować słowa jego ekscelencji arcybiskupa Damiana Zimonia, który powiedział tak: […] Niemniej Śląsk jest znany z katastrof górniczych… Zdarzają się one często ale jakoś wtedy nikt nie mówi o ogólnonarodowej żałobie… Czyżby ofiara ofierze była nierówna? […]

DSC_0908

Prawdą jest, że tu bardzo przeżywamy każdy dramat, czy tragedię, która ma miejsce w kopalni, lub też związana jest z górnictwem. Nie bez przyczyny zatem staram się w miarę szczegółowo opisać budowę pomnika, wiąże się to z wielką tragedią, jaka spotkała nas wszystkich, nie tylko mieszkańców miasta. W czaku górniczym, umieszczonym na pomniku znalazła się lista górników, zmarłych tragicznie w zbiorowym wypadku, który miał miejsce w naszej kopalni. Ta tragedia pozostanie w naszej pamięci, nigdy nie zapominamy o swoich kamratach a pomnik będzie niejako świadectwem naszej pamięci – dodaje Szyguła… – Jest także pewien ważny szczegół, a są nimi kamienie, wywiezione z miejsca tragedii, uświęcone krwią tych, którzy zginęli, zostały one włożone wraz z listą zmarłych do wspomnianego górniczego czaka.

DSC_0929DSC_0891

Na terenie naszej kopalni znajdowały się trzy główne szyby. W roku 2007 jeden z nich, szyb „Piotr” został zlikwidowany, pamięć o patronie jednak pozostanie. Wspominając przy okazji naszego święta nasuwa mi się myśl, że patronów to nasza kopalnia tak naprawdę ma czterech: Barbarę, Piotra, Pawła, a także św. Jana Pawła II, który jak wiemy, swoją drogę do świętości zaczynał jako górnik w kamieniołomach, a nasz artysta malarz uwiecznił JEGO postać, spoglądającą z troską na miasto Knurów i jego krajobraz, gdzie na zawsze pozostaną szyby i wieże wyciągowe naszej kopalni.

Uroczystości, na które przybyli przedstawiciele rządu, władze miasta, organizacje związkowe, górnicy oraz mieszkańcy miasta i wielu ościennych miejscowości, jak przystało na tradycję, rozpoczęły się uroczystą mszą św. o godz. 11:30 w kościele pod wezwaniem Cyryla i Metodego. Blasku uroczystości już podczas nabożeństwa dodała orkiestra dęta kopalni „Knurów – Szczygłowice”. Orkiestra otwierała także kolumnę marszową, jaka po uroczystościach w kościele udała się pod pomnik Tragicznie Zmarłych Górników.

Po mszy św. delegacje oraz gość honorowy uroczystości – wiceminister Grzegorz Tobiszowski (sekretarz stanu w ministerstwie energii, od 23. marca 2016 pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego) udali się pod pomnik, gdzie złożono wieńce i wiązanki kwiatów.

Wiceminister Tobiszowski z dużym zainteresowaniem podziwiał wystrój Izby Tradycji Górniczych, z uwagą przysłuchiwał się przewodnikowi po historii górnictwa, panu Szygule. Obecny dyrektor kopalni, pan Grzegorz Michalik, z nostalgią spoglądał na eksponaty zgromadzone w izbie, był przecież jedną z osób zakładających to małe muzeum, a teraz przypomniał sobie o początkach – niezbyt łatwych, ale jak sam powtarza: nikt nie mówił, że będzie łatwo, opłacało się, mamy tu kawał górniczej historii i naszej kopalni…

DSCF8671

Wiceminister Grzegorz Tobiszowski dokonuje wpisu do Księgi Pamiątkowej Izby Tradycji Górniczych KWK Knurów – Szczygłowice

Minister Tobiszowski z uwagą podziwiał prace dzieci, tematem których było górnictwo i ich rodzinne miasto, wyrosłe na węglu.

DSC_0030St. Salwa

Prace dzieci budziły szczere zainteresowanie gości…

Nie byłoby święta ani uroczystości bez pamięci o tych wydarzeniach i ludziach, dzięki którym ta pamięć była, jest i będzie kultywowana. W grupie organizatorów szczególnie zaangażowanych w to przedsięwzięcie jest dyrektor kopalni „Knurów – Szczygłowice”, pan Grzegorz Michalik. Dołożył on wszelkich starań, by uroczystości zyskały należytą oprawę. Nie byłoby święta bez zaangażowania pana Bogusława Szyguły i Zarządu Koła SITG, sprawujących opiekę nad Izbą Tradycji w Knurowie, a słowa uznania należą się proboszczowi knurowskiej parafii pod wezwaniem Cyryla i Metodego, ks. Mirosławowi Pelcowi, który przewodniczył w dniu 3. lipca mszy św. koncelebrowanej, poświęconej patronom kopalnianych szybów, górnikom i ich rodzinom. Bo mieć patrona to dla górniczej braci swego rodzaju polisa na życie, także po tamtej stronie.

Mamy swoją kopalnię i chleb na stole, jest czego bronić i o czym pamiętać – to nasze prawo ale też obowiązek – PAMIĘTAJMY WIĘC.

Tadeusz Puchałka,

fotografie Autora i Stanisława Salwy

3. lipca 2016 r.

 

 

One Response to "Knurów – powracają tradycje sprzed lat"

  1. sigi pisze:

    Brakuje mi nazwy tych szybow przed 1922…Musiały sie jakos nazywac…Czyzby autor artykułu nie znał ich historii? Mogę podesłac materiały..

Leave a Reply

Submit Comment

*