poniedziałek 19 Listopad, 2018
Headline

„Od papierowej do cyfrowej Polski”- według globalistów globalizacja to jedyna droga do wolności!

We wrześniu do historii przejdzie dobrze znana Polakom od 17 lat marka bankowa. Mino repolonizacji podobno wszystkiego, kolejna polska marka znika – tym razem w ramionach hiszpańskiego inwestora. Moja współpraca z bankiem trwała dobrych kilka lat, bardzo popsuła się w tym miesiącu, gdy dowiedziałem się o nowej, przykrej dla klienta indywidualnego decyzji korporacji. Sierpień to miesiąc wakacyjny, więc zazwyczaj nie myślimy o tym, by cokolwiek sprawdzać, a raczej – by korzystać z naszych środków. Wypłacając kwotę 1800 złotych w bankomacie nie będącym bankomatem banku, dostałem już po księgowaniu spóźnioną informację, że ten pobrał prowizję od wypłaty w wysokości… 70 zł! 4%, przy oprocentowaniu lokat bankowych na poziomie nawet nie jednego procenta, brzmią ponuro. Jest to czytelny sygnał dawany klientom, iż cena posiadania gotówki w formie papierowego pieniądza będzie wysoka, szczególnie, gdy mówimy o łatwości i dostępności bankomatów stacjonarnych praktycznie w każdym sklepie (co w omawianym przypadku ogranicza się do tylko tych z własnej sieci). Dziś rządy i korporacje walczą z papierowym pieniądzem i jest to trend globalny. Od początku 2017 r. wszystkie transakcje między firmami powyżej 15 tys. zł odgórną dyrektywą unijną muszą być elektroniczne. W polskiej gospodarce krąży ponad 182 mld zł w gotówce – takie dane przedstawia Narodowy Bank Polski.

Rządowy program Od papierowej do cyfrowej Polski, wpisuje się w światowy trend urabiania społeczeństw hasłami o nowoczesności, łatwości płatności, mobilności przepływu pieniądza na rzecz odejścia od „złego” – papierowego – pieniądza. Gotówka jest jednak dla państwa niewygodna, zwłaszcza, iż zapewnia anonimowość i jej obrót jest znacznie trudniejszy w kontroli.

Chwytliwe hasło: Paperless, cashless Poland w dużej mierze oznacza w e-państwie pełną kontrolę e-obywatela, posługującego się e-pieniądzem. Wszystko ma się – zgodnie z planem rządu – sprowadzać do wygodnej i wielofunkcyjnej karty krajowej. Docelowo ma się w niej znaleźć niemal wszystko – książeczka pacjenta, legitymacje, dowód, karta biblioteczna, prawo jazdy, bilet komunikacyjny, karta opłat za autostrady… (Cdn.)

Roman Boryczko,

sierpień 2018

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*