środa 26 Czerwiec, 2019
Headline

Polityka LGBT polityką postępu?(2)

W połowie lutego 2019 roku prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podpisał tzw. deklarację LGBT plus. Dokument zakłada działania w takich obszarach, jak: bezpieczeństwo, edukacja, kultura i sport, administracja a także praca. W dziedzinie edukacji w deklaracji zapowiedziano m.in. wprowadzenie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Oburzające jest to, że na promocję zachowań nieprokreacyjnych godzi się obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości i szefowa resortu edukacji, Anna Zalewska, która się wzdryga, ale nic z tą kwestią do tej pory nie zrobiła, pozwalając prezydentowi stolicy wprowadzać programy, lobbowane przez silne grupy zewnętrzne. Okazuje się, że i na tym obszarze zapadła zmowa milczenia a środowiska uciśnione, jakimi podobno są homoseksualiści, stały się niczym gatunki chronione w przyrodzie, objęte parasolem ochronnym. Wiceprezydentem największego polskiego miasta jest osoba homoseksualna i, co zaskakujące, wychodzi na to, że społeczeństwo Warszawy jest już niebywale tolerancyjne i nikt nie robi z tego sensacji! Środowiska homoseksualne chcą jednak czegoś więcej… Paweł Rabiej stwierdził, iż celem jego ugrupowania będzie po kolei: zalegalizowanie związków partnerskich to pierwszy krok, a kolejnymi będą małżeństwa homoseksualne i adopcja przez nie dzieci. Jeszcze nie opadł kurz skandalu a rozsierdzony wiceprezydent – gej, podpisując się z imienia i nazwiska zaatakował na Twitterze obrzydliwym wpisem Barbarę Nowak, małopolską kurator oświaty, która krytykowała przyjętą w połowie lutego przez władze Warszawy deklarację LGBT+. Co usłyszała od wiceprezydenta Warszawy? „Kontrowersyjna? Ta pani wcale nie jest kontrowersyjna. Jest bigotką, homofobką i antysemitką, podobnie jak jej mąż (…)”. Czy tak wygląda w tym kraju debata publiczna? Już nikt odmiennego zdania nie może się przeciwstawić lobby, promującemu elementy importowane​? Jeśli krzywo się spojrzysz, wylecisz z pracy lub mieszkania z łatą homofoba i antysemity – to jest demokracja, wprowadzana rękami „prawdziwych demokratów” z Eurokołchozu? Panią kurator powinny bronić instytucje państwa odpowiednimi ustawami a jedynym, kto zdobył się na odwagę, był adwokat Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris. W Sieci zamieścił przedsądowe wezwanie do przeprosin małopolskiej kurator oświaty, Barbary Nowak oraz jej męża, Ryszarda Nowaka. Przeprosiny ma Rabiej zamieścić na swoim profilu na Twitterze oraz stronie internetowej warszawskiego ratusza. Co więcej, w wezwaniu pojawia się żądanie wpłaty 30 tys. złotych zadośćuczynienia na rzecz funduszu stypendialnego Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.
Zatrzymajmy się na chwilę nad samą deklaracją LGBT+. Czym właściwie jest Deklaracja LGBT+, która stała się kością niezgody? To dokument, wypracowany przez środowisko aktywistów LGBT, sztab wyborczy kandydata Rafała Trzaskowskiego, a po jego wygranej – także przez przedstawicieli stołecznego ratusza. Nie ma co ukrywać, ale głosem środowisk homoseksualnych aktywistów Rafał Trzaskowski stał się nowoczesnym włodarzem miasta, którego przyjmą do każdej postępowej światowej rodziny. Nie ma jednak niczego za darmo i tu musimy powiedzieć – lobby środowisk LGBT zobowiązały prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego wobec lokalnej społeczności gejowskiej, która ma prowadzić do realizacji konkretnych działań w czasie trwania jego kadencji (lata 2018-2023). Poniżej przedstawię niektóre z punktów. 1) Stworzenie hostelu interwencyjnego, który będzie miejscem schronienia dla osób LGBT, wyrzuconych z domu lub obawiających się o swoje życie w miejscu zamieszkania, utworzenie tzw. tęczowej pomocy miejskiej, będącej systemem szybkiego reagowania i niesienia pomocy w przypadkach przemocy wobec osób LGBT. Pytanie, czy w takim hostelu schronienie znajdzie bita przez swojego męża alkoholika heteroseksualna matka ze swoimi dziećmi? 2) Zapewnienie rzetelnej edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej we wszystkich warszawskich szkołach, zgodnej ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Jest to zapowiedź wprowadzenia do naszego kraju edukacji i zachowań, które były do tej pory obce w naszej kulturze i nie były znane czy propagowane w systemie edukacji. 3) Rozpoczęcie współpracy miasta z pracodawcami, przyjaznymi osobom LGBT i tęczowymi sieciami pracowniczymi, stosowanie klauzul antydyskryminacyjnych w umowach z kontrahentami miasta.
Czy to uczciwe, że geje zyskają pracę bez kolejki z racji swojej preferencji łóżkowej? 4) Wsparcia dla klubów sportowych LGBT.
Mnie jakoś ten punkt szalenie zainteresował. Czy są jakieś dyscypliny, których, LGBTQWERTY+ nie mogą uprawiać sportu w normalnym klubie a, muszą specjalnie się wyodrębniać jako element szczególny? W świecie nadmierna polityczna poprawność wszystkim wywróciła w głowie. ​​Stany Zjednoczone i Irlandia wymagają od swoich graczy noszenia na koszulkach tęczy LGBT. Natomiast reprezentacja Anglii wymagała noszenia sznurówek w homoseksualnych barwach. Z kolei inne zespoły nakłaniały swoich kapitanów, aby nosili tęczową opaskę LGBT, jako opaskę kapitana. Gracze, którzy odmówili noszenia politycznych symboli LGBT w międzynarodowych lub ligowych rozgrywkach, byli nękani i teraz ryzykują, że znajdą się w niekorzystnej sytuacji. Czy to nie jest rasizm w imię politycznej poprawności? Organizacja Let All Play przygotowała raport, w którym stwierdza, że homoseksualne symbole LGBT, w tym m.in. tęcza, są znakami politycznymi, zakazanymi przez zasady, zawarte w regulaminie FIFA. Okazuje się, iż znalazła się w końcu organizacja, która oficjalnie stwierdziła, że mamy do czynienia z polityką! Za tworzeniem parasola ochronnego i muru, oddzielającego prawdziwych postępowców od ciemnogrodu i heteryków, my sami musimy zapłacić z własnych podatków. Społeczeństwo funduje same sobie jakąś tragifarsę. Nie wyjdzie być może to i na dobre samym homoseksualistom, bowiem ten nadmierny szum w mediach, organach ścigania, straszenie sądami odbił się już różnymi akcjami na polskich stadionach piłki kopanej. Wiemy wszyscy, że kibole to niegrzeczne chłopaki a politycznie bliżej im do szowinizmu niż do dobrego słowa, głoszonego przez Papieża Franciszka. Akcja z transparentami, wyrażającymi swoje zdanie na temat LGBT, zaczęła się w Warszawie. Legioniści w trakcie meczu z Miedzią Legnica wywiesili na stadionie przy Łazienkowskiej obraźliwy transparent z hasłem: „Warszawa wolna od pedalstwa”. Następnie historia powtórzyła się Gdańsku. Fani Lechii (którzy tak ochoczo opłakiwali kontrowersyjnego prezydenta Adamowicza), podobnie jak wcześniej kibice Legii, wywiesili transparent skierowany przeciwko LGBT – „Sodomici, pedały i pedofile z LGBT!, łapy precz od naszych dzieci!”. Spór jest już na ostrzu noża i komuś bardzo na tym zależy, by w świat poszedł news, że znów pobito i opluto niewinnego geja a w Polsce zapanował nazizm… (Cdn.)

Roman Boryczko,

kwiecień 2019 

What Next?

Recent Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*