niedziela 08 Grudzień, 2019
Headline

Rząd dotrzymał słowa

Sprawiedliwości stało się zadość, tym razem nie skończyło się tylko na obiecankach. To, co jedni odebrali, drudzy oddali. Prawie wszyscy uprawnieni do otrzymania deputatu węglowego otrzymają świadczenia jeszcze przed świętami, twierdzi wiceminister Tobiszowski. Wiceminister zapewnia także, iż Jastrzębska Spółka Węglowa dokonała wypłaty rekompensaty prawie wszystkim uprawnionym z tej firmy. Tobiszowski przypomniał, że wnioski złożyło 236 tys. osób, z tego ponad 9 tysięcy wniosków zostało odrzuconych. Oznacza to, iż osobom tym nie przysługuje rekompensata. Mogą one jednak odwoływać się od tej decyzji. W ramach przedświątecznych wypłat świadczenie to otrzyma ponad 200 tys. osób. Mało tego – wiceminister informuje, że ci wszyscy, którzy z jakichś powodów nie zdążyli z wypełnieniem wniosku, a termin upływał z dniem 18. listopada, mogą to jeszcze zrobić. Zapewnia także, iż wszystkie wnioski zostaną rozpatrzone.

Wydawać by się mogło, że od niepamiętnych czasów koniec roku zostanie zamknięty w dobrym nastroju, bowiem dzięki zabiegom naszych ministrów dziesiątki, setki rodzin mają możliwość ogrzania swoich domów i spędzenia świąt  w godnych warunkach. Niestety, Polak nie może cieszyć się zbyt długo. Na Górnym Śląsku daje się zauważyć coś na wzór wojny samorządów z górnictwem… Jak nie kijem go to pałą! Sytuacja, z którą mamy do czynienia obecnie, sprawia wrażenie, że to nie gdzie indziej – a właśnie na Górnym Śląsku trwa kampania, mająca na celu wręcz wyrzucenie górnictwa poza nawias. Zabrzmi to co najmniej dziwnie, ale podejrzewać można, iż komuś zależy na wyrugowaniu węgla ze Śląska, a może po prostu znów chcemy się przypodobać komuś, kosztem polskiego społeczeństwa?

Szeroko na ten temat wypowiada się autor artykułu Barbórkowe przytyki, Igor D. Stanisławski w Gazecie Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”, grudzień  2017, nr 12 (171) ISSN 1425-8021 (s. 4).

W w/w artykule czytamy między innymi: […] Część samorządów  lokalnych ze Śląska  zachowuje się niefrasobliwie, ponieważ uchwalane są plany zagospodarowania przestrzennego, gdzie pod budownictwo przeznacza się tereny, pod którymi na głębokości 350-400 m znajduje się dobry węgiel […]. (Wybrany fragment cytatu).

Należałoby zapytać: co robią radni, dlaczego zezwalają na wprowadzanie w życie podobnych planów? Przecież rozpoczęcie wydobycia węgla na takich terenach wiązać się będzie ze szkodami na powierzchni, a już teraz – jak czytamy w artykule – minister Tchórzewski informuje:  […] na naprawę szkód górniczych spółki węglowe wydają rocznie blisko 300 mln złotych […].

Niepokoją słowa arcybiskupa Wiktora Skworca, który w homilii wygłoszonej w dniu 3. grudnia we wsi Gołkowice  (pow. wodzisławski) zapytał między innymi: Czy warto eksploatować węgiel za każdą cenę? Przypomniał o narastających zagrożeniach związanych ze schodzeniem w coraz to niższe pokłady, co wiąże się z wieloma trudnymi do opanowania zagrożeniami dla zdrowia i życia ludzi. Wspominał także o niszczycielskiej działalności kopalń a raczej skutków wydobycia, odczuwalnych na powierzchni. (Cdn.)

 

Tadeusz Puchałka

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*