poniedziałek 18 Listopad, 2019
Headline

Wybory, wybory… (2)

Mimo wielomiesięcznej mobilizacji elektoratu, również za nasze pieniądze, bo nagonka ta trwała w publicznej telewizji – Prawo i Sprawiedliwość ostatecznie jednak powtórzyło tylko swój wynik sprzed 4 lat (43,59% poparcia) i – jak widać – lokomotywa doszła do kresu swojej wytrzymałości, czerwieniąc się ze zmęczenia i grożąc wybuchem, w dodatku zaś utraciło większość w Senacie.

Opozycja zaciera ręce, gdyż w przyszłym roku w Polsce odbędą się wybory prezydenckie, w których obecny prezydent, nikomu wcześniej nieznany polityk PiS Andrzej Duda, mimo dużej popularności wcale nie jest murowanym faworytem polskiego, chwiejnego elektoratu. Lud PiS-owski zrejterował, jak i ci, którzy do tej pory nie głosowali a dziś zmobilizowali się do głosowania nie na formację Jarosława Kaczyńskiego, czy wizję Mateusza Morawieckiego, który na zebraniu masońskim żalił się, że Polakom trzeba coś dać i głosy poszły do Konfederatów i PSL.

Społeczeństwo głosuje dziś za powiewem cywilizacyjnym, gdzie taka np. pomoc socjalna jest oczywista (np. kraje Europy Zachodniej) i żaden Polak nie chce dziś nawet słuchać o doganianiu Europy i zaciskaniu pasa… Prawo i Sprawiedliwość samo zastawia na siebie pułapkę, związaną z rozbudzeniem nadziei i potrzeb socjalnych Polaków, stosując retorykę lewicową, opakowaną patriotyczną konserwą! Sama pomoc socjalna może nie powala, ale wielu Polaków z Wielkiej Brytanii posłuchało i wróciło do kraju z emigracji zarobkowej na Zachodzie (gdzie wciąż przebywa ok. 6 milionów polskich pracowników, czyli blisko 20% społeczeństwa, a suma ta cały czas rotuje). Rozbudzając nadzieje – PiS przebił głową szklany sufit i złamał umowę okrągłostołową, mówiącą o trzymaniu Polaków na krótkiej smyczy w połatanej budzie, o parowanych ziemniakach zabranych świniom i starej kości! Socjalny program 500+ wzbudził ogromne dyskusje w Polsce, od 30 lat rządzonej według paradygmatu liberalnego i wskazań Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz fundacji George Sorosa a dziś okazuje się, że dokonano wyłomu i kraj się nie zawalił!

PiS obiecał po wyborach 13. emeryturę, założenie funduszu wsparcia szpitali i służby zdrowia, podniesienie pensji minimalnej do 3000 zł na koniec 2020 r., do 4000 zł w 2023 r. (co już teraz w magazynach wielkopowierzchniowych pracownicy dostają jako pensję brutto), pełne dopłaty do hektara dla rolników. Platforma Obywatelska i Koalicja Obywatelska ścigały się w obietnicach, sypiąc swoje jak z rękawa, szczególnie w takich dziedzinach, jak: edukacja (np. zarobki nauczycieli), służba zdrowia (np. kolejki do specjalistów, SOR, nowotwory, leki, in vitro), pieniądze (ZUS, PIT, przedsiębiorcy), programy społeczne (500+, 13. emerytura, wiek emerytalny, itp.), prawa (konstytucja, reforma sądownictwa), ochrona środowiska i ekologia (czyste powietrze, smog, węgiel), seniorzy, rolnictwo (dopłaty, susza) i światopogląd (LGBT).

Czy skutecznie – pokazał to wynik wyborów i poparcie rzędu 27,40% po równie szalonym pompowaniu wyniku w mediach obcego kapitału i mobilizowaniu całej emigracji za granicami naszego kraju (swoją drogą to dziwny sadomasochizm, że ci wypchnięci za chlebem głosowali na tych, co ich wypchnęli…).

Prawo i Sprawiedliwość jako partia wodzowska z twardymi wyznawcami, słabo lotnymi w dzisiejszym zmieniającym się świecie, tęskno wygląda za PRL. To nie żart, ponieważ praktycznie cale Politbiuro Prawa i Sprawiedliwości albo zgłębiało myśl komunistyczną na uczelniach wyższych PRL, albo było miękkimi opozycjonistami, którzy cały miniony ustrój byli w opozycji gadanej i po przegadaniu wszystkiego dopchali się do koryta!

Dzisiejsza wielka droga Jarosława Kaczyńskiego, mocno już przyprószonego siwizną, to marsz wizjonera ku rewolucyjnym zmianom! PiS i wielka propaganda sukcesu na kredyt! Okopani, zza worków z piaskiem nadają komunikaty swym wyznawcom, że placówka broni się jeszcze! Sam okres rządzenia partii Jarosława Kaczyńskiego charakteryzuje się rewolucyjną czujnością i tajemnicą! Nie bardzo wiemy, co robią tacy ministrowie, jak Mariusz Kamiński czy Mariusz Błaszczak. Nie udzielają wywiadów, a jeśli już, to tylko w Radiu Maryja. Na przykład przegłosuje się nocą jakąś ustawę. Niby jacyś posłowie ją podpisali, ale nikt jej nie czytał. Nie wiadomo, kto ją stworzył. Dziennik w TVP dziś tylko informuje ciemną masę o efektach tajnych kompletów „kierownictwa”! Wszelka debata czy dyskusja (i tu nie mówię, że z Koalicją Obywatelską, czy liberalną SLD – partiami lumpen-kapitalistów a raczej kryminalistów) a zwykłymi obywatelami nie może mieć miejsca wedle zasady, iż droga jest tylko jedna i tylko jeden jest sternik tej łajby! Twarze Banasia, Kuchcińskiego, Błaszczaka i innych pokazują, że wizerunek partii nowoczesnej chwieje się w posadach! Tak powszechny sentyment obecnych rządzących do nieboszczki PRL jednak nie doczeka się skutecznej realizacji ówczesnych sukcesów. W PRL Polskę odbudowano z ruin rękami zwyczajnych Polaków, w III RP podczas transformacji doprowadza się  kraj wesoło i z gracją do ruiny. Sukcesy Prawa i Sprawiedliwości kiedyś się skończą a na łonie partii i jej koalicjantów nie brakuje chętnych do przejęcia władzy od samca alfa! (Cdn).

Roman Boryczko,

po wyborach 2019

 

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*