czwartek 12 Grudzień, 2019
Headline

Zniszczyć Wenezuelę! (7)

Dla kapitału Trump jest w stanie wywołać lokalny konflikt. Do tego oczywiście potrzeba sojuszników, ale ci o dziwo przyszli sami i to na kolanach. Rządy Argentyny, Chile, Kolumbii, Paragwaju, Peru i Kanady oskarżyły Wenezuelę o gwałcenie praw człowieka oraz zbrodnie przeciw ludzkości.

To skarga bez precedensu przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Ministrowie tych sześciu krajów złożyli w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze wniosek, wsparty trzema niezależnymi raportami, sporządzonymi przez trzy organizacje międzynarodowe: Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka, Organizację Państw Amerykańskich (OEA) oraz Międzyamerykańską Komisję ds. Praw Człowieka. Cała sytuacja jest niezmiernie zaskakująca bo, po pierwsze, dotychczas skarżącymi o podobne zbrodnie nie były rządy, lecz organizacje pozarządowe, a po drugie, nie było jeszcze przypadku, by rządy krajów-sygnatariuszy traktatów rzymskich, na mocy których powołano MTK, skarżyły inny kraj-sygnatariusza.

Sąsiedzi Wenezueli – Kolumbia, Brazylia, Ekwador, Peru i Chile – zalewani są falami uchodźców ekonomicznych i pewnie bez nacisków z zewnątrz nie byłaby to sytuacja skrajna, tak teraz grzmią armaty. Grzmią armaty, wieszcząc koniec snu o autonomii, samostanowieniu i życiu na własnych zasadach.

W Polsce niewiele się pisze o Wenezueli, traktując ten kraj jak jakąś daleką historię z „lewackim” rządem i utopiami w głowie, które całkowicie się zdewaluowały i pokazały prawdziwą twarz socjalizmu. Wielu sympatyków Prawa i Sprawiedliwości pewnie aż podskakuje w fotelu od nadmiaru złych informacji z tamtego regionu, kibicując hegemonii i dyktatowi USA oraz wizji świata, sygnowanej przez Donalda Trumpa.

Drodzy konserwatyści – świat, który budujecie Polkom i Polakom jest światem na kredyt. Porównując Polskę do Wenezueli popełnimy kardynalny błąd, bowiem kraj ropą płynący znalazł jednak sojuszników w postaci Rosji i Chin i sposób, by lawirować pomiędzy sytuacją zderzeniową. Kraj ten wprowadza śmiałe reformy zupełnie niezależnie i w sposób innowacyjny. Wenezuelczycy, jak każdy naród, chcą tylko spokoju z dala od biedy. Nie dziwi fakt emigracji ekonomicznej i niepokojów, wywoływanych przez klasę średnią. Polska klasa średnia i ludzie odważni również emigrowali, szukając w świecie szczęścia.

Liberalni komentatorzy dziwią się biernością Wenezuelczyków, bo ta jest bardzo podobna do polskiej, obecnej. Pytają: naprawdę można ludzi obezwładnić aż do tego stopnia początkowym stanem dobrobytu? Polscy „niezależni” obrońcy starych układów, porozumień z komunistami z ‘89 roku i kolejnych z globalistami z Komitetu Obrony Demokracji nie napompowali ulicy do stanu wrzenia, mimo miliardowych nakładów z prywatnych amerykańskich fundacji. Polska ulica dzięki bierności – a pewnie i dzięki temu, że 500+ oraz różnorakie dodatki mimo wszystko nie zdołały podwyższyć stanu posiadania narodu i zachłysnąć się bogactwem, została w domu. Platforma Obywatelska i jej podobne stronnictwa europejskie lub amerykańsko-żydowskie swym kawiarnianym elektoratem zwojowały niewiele – lecz, tak jak w Wenezueli, kres widać przez pryzmat militarny – tak polski dziś widać przez pryzmat całkowitego pokojowego przejęcia kraju za… długi! Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jako sztandarowy plan na Polskę premiera Mateusza Morawieckiego w dobie naszych konfliktów z Unią Europejską może nie zdołać wylobbować rynkowych wyzwań naszego kraju w sytuacji, gdy nie jesteśmy suwerenni.

Podobnie staje się z repolonizacją banków i mediów, będących w europejskiej strukturze graczy, którym nie w smak nowa konkurencja. Wenezuela i Polska stabilizują sytuację podnoszeniem siły nabywczej i płacy minimalnej. Jest to jednak poziom tak niski, że nie wpędza on społeczeństwa w fazę wygody życia a dalej trzyma go w ryzach relatywnej biedy. Nasza gospodarka, by się rozwijać, potrzebuje ropy i gazu a ich ceny dziś szybują w przestworza. Wenezuela w tym aspekcie nie ma problemów, bo posiada największe złoża ropy, choć przestarzałą infrastrukturę. Polska ma coraz głębsze pokłady węgla, ale dała się Niemcom wpędzić w filozofię, że jest to przestarzała i brudna energia. Nasi zachodni sąsiedzi, korzystający również z węgla (głównie brunatnego) obniżą w 2019 roku ceny prądu!!! W Polsce szykuje się gigantyczna podwyżka. Zamiast wspierać narodowe holdingi wydobywcze, rząd sprowadza dużo droższy i złej jakości węgiel ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, Australii, Chile i… Rosji.

Do tej pory nic nie zrobiono w kwestii zabezpieczenia Polek i Polaków w kwestii żywieniowej. Skupy płodów oddano w ręce globalnych spekulantów, płacących głodowe stawki polskim rolnikom a jednocześnie wszelkie warzywa i owoce sprowadza się z Holandii, czy Włoch. Wenezuela jako kraj suwerenny może próbować się bronić, Polska oddała się całkowicie w objęcia globalistów, City of London i Washingtonu, przekazując swoje interesy w obce ręce.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości rakiem wycofał się z ustawy o IPN, bo rękę na Polskę podniósł mały kraj, leżący tysiące kilometrów stąd. Dzisiejsza reforma skompromitowanej kasty polskich sędziów trafiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który to może nakładać finansowe kary na nasz kraj za „nieprzestrzeganie reguł demokracji”.

Reasumując: kto w tej sytuacji będzie miał większe szanse na przeprowadzenie suwerennych zmian w jeszcze własnym kraju? Ten, co oddał się całkowicie w objęcia wielkich tego świata, zaprzedając im duszę czy ten, co próbuje zaprzedać duszę, wchodząc z diabłem w tymczasowe układy?

 

Roman Boryczko,

październik 2018

 

 

What Next?

Related Articles

Leave a Reply

Submit Comment

*