CHULIGAŃSKA DILERKA

kmp-nark-1-138147Kilka dni temu zapadły pierwsze wyroki w sprawie brutalnego morderstwa jednego z kibiców Cracovii Kraków – “Człowieka”, do którego doszło w lutym 2011 roku na krakowskim Kurdwanowie. Na karę 10 lat więzienia skazany został 27-letni Marcina N. 8 i pół roku w więzieniu spędzi Krzysztof J.
Kolejnych sześciu skazanych to Rafał C., Artur D., Damian J., Marcin K., Michał S., Alan K., którzy trafią do więzienia na 8 lat. Wyroki w zawieszeniu usłyszało trzech oskarżonych. Maciej K. pseudonim “Gęsty” usłyszał wyrok 5 lat w zawieszeniu na 8, Tomasz H. ps. “Ważka” – 4 lata w zawieszeniu na 8 i Grzegorz L. ps. “Pasta” – 3 lata w zawieszeniu na 8.Otrzymali oni łagodniejsze wyroki, ponieważ współpracowali z policją i zdradzili szczegóły zabójstwa “Człowieka”.”Człowiek” jeden z liderów chuliganów z Cracovii był również szarą eminencją wśród działaczy krakowskiego klubu. Pozostali ludzie z autorytetem na Cracovii to bracia W. oraz niejaki „Tyca”, „Master”, „Metal” i „Człowiek”. „Metal” siedział, podejrzany o udział w zabójstwie kibica Wisły-”Małpy”, ale ostatnio wyszedł. Człowiek miał szczególny autorytet w grupie bojowej. Mocny facet, trener kick-boxingu, sprawdzony w walkach. Doskonale nadawał się do udziału w odwiecznej świętej wojnie kibiców krakowskich. Jego zabójstwo miało miejsce w południe przy licznych świadkach. Samochód zabitego został staranowany przez auto chuliganów Wisły i kilkanaście osób z nożami,maczetami i widłami ruszyło w pościg.”Człowiek” schronił się w szoferce pojazdu MPO gdzie otrzymał kolejne ciosy  nożami,razem sześcdziesiąt. Zginął na miejscu. Walka w Krakowie toczy się o wysokie stawki. Dilerka narkotyków na wielką skalę ,wymuszenia,napady. Kraków słynie z artystyczno-studenckiej bohemy więc rynek zbytu jest ogromny. Często się zdarza że co sprawniejsi chuligani podkupywani są przez konkurencję sypiąc swych dotychczasowych kolegów stając się „przerzutami”. Podczas wyczytywania wyroków, oskarżeni mężczyźni śmiali się, żartowali, a jeden śpiewał piosenkę “Jesteś szalona” pod adresem sędzi co pokazuje jak zdemoralizowane jest to bandyckie środowisko dilerów narkotyków pod płaszczykiem kibicowskich barw. Stolica ma również wyroki za narko-biznes. Chuligan Legii Warszawa ps „Hanior”  za złagodzenie wyroku wsypał wielu kiboli stołecznego klubu i stał się świadkiem koronnym. Za posiadanie i próbę wprowadzenia do obrotu znacznych ilości amfetaminy na wyrok czeka lider szalikowców Legii -”Staruch” przez środowiska pro-pisowskie określany „więźniem sumienia”wspierany również przez Kidawę Błońską z PO. W latach 2008-2011 Teddy Boys hooligans brali udział w przemycie narkotyków na terenie państw Unii Europejskiej, w tym Polski, i wprowadzaniu ich do obrotu. W sumie chodzi o 3,7 tony marihuany, ponad 500 kg amfetaminy, 300 kg kokainy i blisko 250 kg heroiny. Grupa “Teddy Boys 95” to najbardziej radykalna, obok “Turystów”, bojówka “szalikowców” Legii. Nieoficjalnie wiąże się ją z licznymi “ustawkami” – bójkami z pseudokibicami innych drużyn oraz zadymami na stadionach – także poza granicami Polski. W październiku 2011 roku CBŚ zatrzymało pięć osób z tej bojówki za przemyt narkotyków z Holandii. Mieli tam kontakty z chuliganami ADO DEN HAG swoją zagraniczną zgodą.Szalikowcy Legii byli w Warszawie na pasku gangu „Szkatuły” jako przyboczni „żołnierze”i ze środowiska chuliganów piłkarskich rekrutowali kolejnych członków grup przestępczych. Jak widac patologia i kryminał to nie tylko specyfika jednego stadionu a problem jest szerszy i dotyczy specyficzną formę zarobkowania grup chuligańskich. Łódzki Widzew ma również swojego sypiącego policji kibola.”Jędras” był od lat 90tych jednym z aktywniejszych kiboli czerwono biało czerwonych. Uczestniczył w życiu kiboli ULTRAS robiących oprawy,stowarzyszeniu kibiców jak i życiu chuligańskim. Pieniądze ze zbiórek na pokazy pirotechniczne „wypożyczał” na zakup narkotyków jak również zajmował się dilerką. Koniec końców posprzedawał policji swoich kolegów z ekipy jak również kiboli zaprzyjaźnionego klubu Ruchu Chorzów. Chuligani Ruchu tworzyli grupę przestępczą zajmującą się m.in. handlem narkotykami. W 2011roku rozbili ją funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego oraz chorzowskiej i śląskiej policji. Grupę tworzyli stadionowi chuliganie z Chorzowa i Świętochłowic ,wszyscy podejrzani – związani ściśle ze środowiskiem pseudokibiców – są zamieszani w handel narkotykami na dużą skalę. Wiadomo, że łącznie wprowadzili na rynek ponad 26 kg amfetaminy i prawie 1,5 kg marihuany o czarnorynkowej wartości ponad 260 tys. zł. Na poznańskich trybunach Lecha też nie jest lepiej. Za pośrednictwem byłego szefa ochrony „Olafa”na stadionie chuligani spod znaku „Young Freaks” i „Brygada Banici” przyjmowani byli jako ochroniarze i dilerzy narkotyków. Policja twierdzi, że “Olaf” osobiście handlował narkotykami w hurtowych ilościach. Miał sprzedać 90 tys. tabletek ekstazy, zaś jego wspólnik Przemysław Ż., ps. “Żaba” – 30 kg marihuany. W ręce policji wpadli też “Tomeczek”, “Piter” i “Siksa”.Grupa była najsilniejszą załogą wśród polskich ekip hooligans. Szczyciła się wygraniem wszystkich ustawek. Jej członkowie trenowali mieszane sztuki walki ,wymuszali haracze brali udział w licznych napadach i rozbojach czyli prywatnie byli pospolitymi bandytami. W Kielcach – CBŚ i kryminalni z KWP zatrzymują 11-osobowy gang narkotykowy (w tym jedną kobietę) z Ostrowca Świętokrzyskiego; kilku z nich uczestniczyło w oprawach meczowych miejscowego klubu KSZO. Narkotyki sprzedawali m.in. kibicom, w tym szefowi bojówki. Kibole KSZO są zgodą Lecha Poznań więc jak widac świat kibolski to naczynia połączone.
Kolejne miasto to Lubin – aresztowano tu 20 kibiców Zagłębia podejrzewanych o udział w grupie zbrojnej i usiłowanie zabójstwa przy użyciu broni palnej co najmniej pięciu osób. Wszyscy należą do HZL (Hooligans Zagłębie Lubin), siły bojowej kibiców tego klubu.Niegdyś grupa ta ściśle współpracowała w ramach układu z chuliganami „Psychofans” Ruchu Chorzów i jako zgoda z Lechem Poznań.
Białystok i 11 zatrzymanych w sprawie czerpania korzyści z nierządu. Część z nich to kibice Jagiellonii, według policji – wchodzący w skład zorganizowanego gangu. Stworzyli go białostoccy skinheadzi. Podejrzani „opiekowali się” dwiema agencjami towarzyskimi i dyskotekami dodatkowo zajmując się dystrybucją narkotyków. Od 2005 r. w Białymstoku trwała regularna wojna między skinami a „Pretorianami” hooligans Jagiellonia o wpływy na stadionie. Policja w bijatykach nie widziała jednak nic poza bójkami pseudokibiców. Do czasu. W grudniu 2005 r. przed swoim domem został zabity Adrian, szef pretorianów. Sprawcami okazali się młodzi podlascy skini a stadion JAGI zrobił się „brunatny”. Siła kiboli ze ściany wschodniej za sprawą skinów znacznie się zmniejszyła o czym świadczą niedawne wydarzenia straty kilkudziesięciu płucien na rzecz Legii Warszawa. Za puentę tego tekstu niech posłuży komentarz kibola zaczerpnięty z internetu. Stadion tu nie ma miejsca na narkotyki!!!

„POZDROWIENIA DO WIĘZIENIA powinno być zarezerwowane dla chłopaków co walczą z psami przy okazji meczy albo za nic trafili do puszki a nie dla morderców, handlarzy narkotyków i złodziejaszków ”

Koniec Grudnia 2013 Roman Boryczko

(Visited 135 times, 1 visits today)

Jedna myśl na temat “CHULIGAŃSKA DILERKA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*