Dobrowolny przymus (2)

Nie taki Pfizer straszny – każdy popełnia błędy, oszukuje, robi świństwa – nawet najwięksi!

Pfizer to amerykański koncern farmaceutyczny, założony w 1849 r. w Nowym Jorku w USA, przez Charlesa Pfizera – Amerykanina niemieckiego pochodzenia. Nad stworzeniem spółki współpracował z nim Niemiec – Charles Erhart. Z początku firma miała zajmować się produkcją chemikaliów, a ich pierwszym produktem była santonina – środek przeciwpasożytniczy. Kilkanaście lat później udało im się wyprodukować kwasek cytrynowy, który chemicy spółki zaczęli wytwarzać poprzez grzyb, powodujący fermentację cukru. W ten sposób firma opanowała technologię fermentacji, co przyczyniło się do sukcesu komercyjnego podczas II wojny światowej i wyprodukowano jeden z najważniejszych antybiotyków w historii – penicylinę. Takie lekarstwa dostawał każdy amerykański żołnierz, jadący na front w Europie, a firma rosła w siłę. W roku 1950 Pfizer wypuszcza nowy antybiotyk o nazwie Terramycine (oksytetracyklina) – to wtedy firma postawiła na farmację, przestawiając się z typowej produkcji chemikaliów. Wśród najpopularniejszych leków, produkowanych przez Pfizera, znajdują się m.in. Lipitor do walki z cholesterolem, Norvasc na nadciśnienie, Enbrel przeciwko chorobom autoimmunologicznym, Zoloft, Xanax – leki przeciwdepresyjne oraz Viagra, opatentowana w 1993 r. i wypuszczona na rynek w 1998 r. Ten ostatni lek prawdopodobnie przyniósł Pfizerowi największą sławę, chociaż nie należy do grupy produktów, przynoszących największe przychody. Pfizer to czwarty gracz na światowych rynkach leków – jeden z największych koncernów farmaceutycznych na świecie – zarówno pod względem przychodów, jak i kapitalizacji rynkowej. Przychody za rok 2019 kształtują się na poziomie 51,7 mld dol., kapitalizacja firmy 217 mld dol a akcje kształtują się w okolicach 39,1 dol. za sztukę. To nie koniec optymizmu dla właścicieli tego intratnego biznesu. 9. listopada 2020 cały świat usłyszał od firmy Pfizer, że jej szczepionka na koronawirusa posiada 90-procentową skuteczność.

Tymczasem wątpliwości wobec jakiejkolwiek skuteczności szczepionki były, są i będą. Co prawda minęło już sporo lat, ale wybitny polski wirusolog, prof. Leon Jabłoński tak pisał o koronawirusach w swoim podręczniku:

W naszym kontekście istotne jest zwłaszcza jedno zdanie: „Koronawirusy z zadziwiającą skutecznością potrafią powtórnie atakować tych samych gospodarzy, co stanowi jedną z przyczyn, dla których wszelkie marzenia o szczepionce pozostają w sferze utopii”.

Po kilku latach jeszcze bardziej złagodził ocenę koronawirusów:

„Z podręcznika dla studentów, 1980 rok, Wirusologia lekarska, redakcja: prof. Leon Jabłoński:

– …Coronavirus”. „Wyodrębniono u chorych na małe schorzenia układu oddechowego – nieżyty górnych dróg oddechowych i zapalenia oskrzeli…”.

– …Wirusy występują u dorosłych, od dzieci nie wyosabnia się ich…

– …przenoszą się drogą kropelkowo-powietrzną…”

– …profilaktyka… Obowiązują zasady takie jak przy innych wirusowych chorobach dróg oddechowych…

– …ofiarami śmiertelnymi są głownie osoby słabe i starsze i to najczęściej po siedemdziesiątce, po przebytych chorobach lub z innymi komplikacjami zdrowotnymi…”

– …w porównaniu z innymi wirusami, koronawirus jest dosyć łagodny…”

[fb: M. A. Kućmierz]

Ale wróćmy do Pfizera:

Reakcja giełd na całym świecie była natychmiastowa i jednoznacznie optymistyczna. Reakcja głównych akcjonariuszy spółki była równie szybka. Albert Bourla sprzedał 132 508 akcji Pfizera po cenie 41,94 dolary. Oznacza to, że wartość transakcji wyniosła 5,56 mln dolarów, a na rynek trafiło 62 proc. akcji będących w posiadaniu szefa zarządu. Tego samego dnia, po tej samej cenie, pakiet 43 662 akcji sprzedała też Sally Susman, wiceprezes Pfizera. W maju Moderna ogłosiła pozytywne rezultaty wstępnych testów szczepionki na koronawirusa, po czym jej dyrektor finansowy i dyrektor ds. medycznych sprzedali akcje, warte łącznie 30 mln dolarów. Jak widać pandemia to nie tylko obostrzenia, dystans i maseczki, pandemia to też wspaniały sposób na podreperowanie sobie i tak już bajecznych fortun… Pfizer to nie tylko misja pomagania całemu światu bez zważania na koszty – Pfizer to również kilka ciemnych kart… (Cdn.)

Roman Boryczko,

31. grudnia 2020

(Visited 53 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*