5 thoughts on “(Polski) Tak kończy się wielka szansa Gdańska

  • Sunday October 8th, 2017 at 12:13 PM
    Permalink

    Estetyka na poziomie maczugi, klasyczna dla poziomu intelektualnego kręgów presidenta Pawła Koszmarowicza (pochodzenie środowiskowe oraz niemoc wewnętrzna spod dna) – no, ale głupizna prawdy nie boi się i wymachuje piąchami w tej radosnej twórczości ignorancji.
    “Płynie gówno po podłodze…”, jak napisali przed laty poeci realizmu wojennego, a “noga śmierdzi jak kuciapa…” – jakbym czytał o Koszmarowiczu.
    Osobiście preferuję prawdę, wiem w oparciu o notoryczne przykłady, że “piekło przychodzi po swoje” – teraz i zawsze, nie ma ucieczki… chi, chi. Tak będzie i teraz, bo nie inaczej.
    Na razie bal trwa: “myję zęby pastą buwi, w przedpokoju stoi durny” – chyba jeszcze ten etap, zanim krew poleje się i gówno spłynie do Bałtyku… – straszne jajeca, mi humor zawsze dopisuje, zbyt wiele widziałem, abym miał siedzieć w sraczu bez uśmiechu i pieśni na ustach! – la, la, la! (do boju brygado Tygrysa!) – niech żyje Lumbago!

    Reply
  • Saturday October 14th, 2017 at 08:05 PM
    Permalink

    (No tak, rozumiem. Z tą “maczugą” palnąłem jak w pralnię.) Przepraszam jeśli uraziłem niechcący. Nie trzeba było zaraz tak bezpośrednio, w końcu chociaż durne, ale też ludzie. Zresztą sam już nie wiem i nie będę dochodzić. Mam takie to wszystko w dupie, niech same ryją. Sami porąbańcy z każdej strony, idźta precz!.

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*