Europa zagubiona (2)

Jako Polakowi nie przystoi mi pouczać innych narodów, lepiej nam wychodzi opluwanie samych siebie. Może jednak nasi północni sąsiedzi, do których mamy pełny podziw i szacunek, posłuchali by prostej rady. Kiedy przychodzimy do kogoś w gości a w dodatku prosimy o dach nad głową i – co najważniejsze – schronienie to otrzymujemy, trzeba nam pamiętać o tym, iż tak czy owak jesteśmy tylko gośćmi i – grzecznościowo chociażby – powinniśmy zaakceptować prawa gospodarza, który nas przyjmuje.

Polak stając się obywatelem Zjednoczonego Królestwa natychmiast podporządkowuje się tam panującemu prawu, w przeciwnym wypadku przychodzi mu za to drogo zapłacić. Jeżeli coś, co ma nas chronić, nazywamy prawem, powinno działać z taką samą mocą dla każdego z nas i w równym stopniu, w każdym innym przypadku mamy do czynienia z systemem totalitarnym narzucającym obowiązki tylko jednej warstwie społecznej…

Z całym szacunkiem dla naszych braci muzułmanów, a także sąsiadów, których sobie przez lata całe dawaliśmy za przykład społeczeństwa (narodu), obdarzonego wielką i bogatą kulturą, a ustrój i zarządzanie państwem stanowiło dekadami przykład ładu i porządku – ostatnio jednak wiele spraw staje się niejasnymi, mglistymi, niezrozumiałymi. Czyżbyśmy w jednym państwie posiadali dwa różniące się od siebie kodeksy postępowania?

Węzeł gordyjski dla obydwu stron tak samo bolesny

Kiedy zastanawiamy się nad tym, jak pomóc ludziom, dotkniętym tragizmem wojny, wracamy pamięcią do słów, wypowiedzianych przez Jana Pawła II podczas wizyty w obozie uchodźców palestyńskich. Słowa te mogą być skierowane do wszystkich, których los rzucił na tułaczkę w poszukiwaniu spokojnego życia, czy jednak wędrówka i tułaczka jest jedynym i właściwym lekarstwem na zło tych czasów?

(…) Witam każdego z was. (…) zostaliście pozbawieni wielu rzeczy najbardziej potrzebnych człowiekowi; odpowiedniego mieszkania, opieki lekarskiej, oświaty i pracy. Zwłaszcza zaś wspominacie ze smutkiem to wszystko, co zmuszeni byliście porzucić – nie tylko własność materialną, ale swoją wolność, więzi rodzinne, znane wam otoczenie i tradycje kulturowe, które podtrzymywały wasze życie osobiste i rodzinne (…).  (Wybrany fragment wypowiedzi).

W dalszej części spotkania z uchodźcami papież powiedział:

(…) Poniżające warunki, w jakich często zmuszeni są żyć uchodźcy; utrzymywanie się przez długi czas sytuacji, które z trudem można tolerować w okolicznościach kryzysowych lub przez krótkie okresy przejściowe; fakt, że osoby wysiedlone zmuszone są pozostawać przez całe lata w obozach dla uchodźców – wszystko to ukazuje, jak pilnie potrzebne jest sprawiedliwe rozwiązanie problemów, które stanowią podłoże tej sytuacji. Tylko zdecydowane wysiłki, podejmowane przez przywódców na Bliskim Wschodzie i na skalę całej społeczności międzynarodowej – inspirowane wzniosłą wizją polityki jako służby wspólnemu dobru – mogą usunąć przyczyny waszego obecnego położenia. Apeluję o większą solidarność międzynarodową i o polityczną wolę podjęcia tego wyzwania. Proszę wszystkich, którzy szczerze działają na rzecz sprawiedliwości i pokoju, aby nie tracili ducha. Wzywam przywódców politycznych, aby realizowali porozumienia już zawarte i nadal dążyli do pokoju, którego pragną wszyscy ludzie rozumni oraz do sprawiedliwości, do której mają niezbywalne prawo (…). (Wybrane fragmenty wypowiedzi papieża Jana Pawła II – wizyta w obozie uchodźców palestyńskich).

Ktoś powie, to tylko słowa, z których niestety świat jak zwykle nie potrafi wyciągać wniosków… Wiele prawdy w tej opinii, lecz to nie papież winien jest tej a nie innej sytuacji, a my sami. Ze słów Jana Pawła II jasno wynika, że Kościół rozumie powagę sytuacji, ale może tylko ostrzegać, proponować, prosić… A chora ludzka duma jak zwykle niestety, nie pozwala słuchać! Tym samym na efekty nie trzeba długo czekać, i kryzys miast gasnąć, urósł od tej pory do rozmiarów kryzysu globalnego.

Problemy z imigrantami, zamieszki, gwałty, kompletny bezład

Powodem tego dramatu wydaje się być zupełnie odmienna kultura, jaka diametralnie nas od siebie różni. Skoro tak, to powinniśmy szukać innych możliwości pomocy, aniżeli zasiedlanie terenów Europy tysiącami biednych ludzi, którzy nie chcą, nie potrafią i częstokroć nie wolno im w myśl swojej wiary korzystać w pełni z dobrodziejstw naszej kultury.

Pomoc: zdecydowanie tak – poprzez organizowanie akcji, które powinny udzielać wszechstronnej pomocy tam, na miejscu, ludziom dotkniętym wojną, prześladowaniami czy klęskami żywiołowymi. Pod auspicjami takich organizacji jak ONZ, „Caritas”, „Czerwony Krzyż” czy „Czerwony Półksiężyc”, powinny być wysyłane na tereny objęte konfliktami zbrojnymi konwoje charytatywne, misje ONZ, a także pomoc medyczna czy dary żywnościowe.

Zasiedlanie terenów Europy obywatelami krajów Bliskiego Wschodu nie jest dobrym pomysłem, często bywa tak, że ludzie ci popadają w kolejne rozczarowania. Nasza kultura jest im zupełnie obca i niezrozumiała, źle się w niej czują i często woleli by wrócić – lecz niestety z wielu powodów jest to niemożliwe.

Każdy naród powinien czuć się bezpiecznie w swoim kraju, otoczony swoją wiarą i kulturą. Należy też pamiętać, iż pomoc której udzielamy, nie może w żadnym razie polegać na narzucaniu swoich warunków – nigdy, nigdzie i nikomu. Wzajemny szacunek zdziałać może bowiem więcej dobrego, aniżeli skierowane w siebie lufy karabinów.

Źródła:

wiadomosci.onet.pl / swiat/ szwecja/ – 17- latek – oskarzony – o – gwalt – na – 13 – latce – / hdg5j

telewizjarepublika.pl / szwedzki – sad – dal – przyzwolenie – na – pedofilskie – malzenstwo, 44751

Foto: (int). Download from Dreamstime.com Foto: EPA / PETER KNEFFEL/

www.deon.pl / wiadomości / świat / art,22739,ekspert – dzieci-uchodźców-przechodzą-pieklo

Tadeusz Puchałka

 

(Visited 4 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*