NIEBOROWSKIE AKWARELE

…Na dachu domu usiadł ptak,

spojrzał w dół, machnął skrzydłem,

i rzecze tak: chodź, stań koło mnie,

tu z góry lepiej wygląda świat…

(T.P.)

 

 

Na kalendarzu drugi miesiąc roku, za oknem mróz, a na sali widowiskowej nieborowskiego Ośrodka Kultury powiało wiosną. Przesympatyczna grupa malarzy amatorów, mieszkańców gminy Pilchowice pod wodzą mistrza Macieja Ossiana Kozakiewicza postanowiła zagościć ze swoimi warsztatami tym razem w Nieborowicach.

Grupa działa dopiero od czerwca ubiegłego roku, a już posiada zbiory, pozwalające poważnie myśleć o organizowaniu kolejnego wernisażu. Widać ogromny postęp w ich pracach – mówi Kozakiewicz. Pamiętam początki, kiedy to często można było usłyszeć słowa: Też tak chciałabym, ale ja przecież nie potrafię malować! Dziś, proszę zobaczyć – demonstruje z dumą opiekun grupy obraz, namalowany przez panią, która z uporem twierdziła na początku, że jest kompletnym malarskim beztalenciem. To wszystko ma sens – mówi Kozakiewicz – widzę ich zapał, podziwiam ich za to, że mimo wielu trudności, potrafią znaleźć czas dla tej swojej pasji. Staliśmy się sobie bardzo bliscy, ot – taka malarska familia.

Nasze warsztaty – dodaje opiekun grupy – to nie tylko paleta, farby i pędzel. Jest czas by pogadać, napić się herbaty. Spotkania te nie są wpisane w sztywne ramy – być może dlatego między innymi czujemy się dobrze, swobodnie. Nasze spotkania to także swego rodzaju odskocznia od szarego codziennego życia. Myślę, że i te nasze zamysły się sprawdziły.

Czas spędzony przy stole czy sztalugach latem w parku, miał dać członkom mojej grupy poczucie pewnego rodzaju spełnienia, a także przekonania, że to co w nas tkwi gdzieś w środku, czasami trzeba odkryć nam samym, nikt za nas tego nie zrobi.

Cieszę się, kiedy przeglądam ten ich całkiem spory dorobek, biorąc pod uwagę krótki okres działalności naszej grupy. Wertując ich prace, przypominam sobie początki – wspomina Kozakiewicz. Dosłownie ze spotkania na spotkanie stawali się dojrzalsi w tym, co robią. Ta skala porównawcza wobec pierwszych ich prac pokazuje, jak bardzo przez ten czas pracowali nad sobą, jak bardzo się starali. Jestem pod wrażeniem, nie spodziewałem się podobnych efektów w tak krótkim czasie – dodaje.

Warsztaty odwiedził tym razem dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Pilchowicach, pan Waldemar Pietrzak. Wizyta ta miała na celu omówienie i ustalenie daty wystawy prac na terenie Pilchowic, która ma się odbyć już niedługo.

Podziwiając prace nieprofesjonalnych artystów pilchowickiej grupy, przychodzą na myśl strofy prostego wiersza. W tych akwarelach, podobnie jak w oczach ptaka, co usiadłszy na dachu domu zapraszał gospodarza do siebie, trudno odnaleźć zło i zakłamanie, którym przesiąknięty jest nasz współczesny świat. Ciepłe barwy, motywy kwiatów, roślin, obiekty sakralne, witające gości, przybywających do gminy Pilchowice, zabytki a także marzenia – zamknięte są w ich obrazach. Prace dzięki tym tematom pokazują, czym żyją mieszkańcy tej gminy – potrafią niełatwy skądinąd język swojego wnętrza przelać na papier. To niełatwa sztuka, a ten kto potrafi tego dokonać, staje się poetą, wpisującym poezję pędzlem na płótno.

 

Tekst i zdjęcia:

Tadeusz Puchałka

 

(Visited 13 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*