O nas

Większość ekipy SięMyśli to weterani działań kontrkulturowych i antysystemowych jeszcze z lat 70. i 80. XX w. Oszukani, jak i reszta społeczeństwa, przez rozmowy „Okrągłego Stołu”, próbowali potraktować serio hasła neoliberałów nt. wolności sztuki i wypowiedzi dziennikarskiej. Stali się w latach 90. zawodowcami, ale niezbyt kochanymi przez mainstreamowe media i galerie.
Zorganizowali się wówczas (w roku 2000) wokół mail-artowej „Ulicy Wszystkich Świętych” (do połowy roku 2009) i strony www.RegioPolis.net, potem wokół portalu www.Bezjarzmowie.info.ke (od jesieni 2011), by we wrześniu 2013 zmienić jego międzynarodową i wielojęzyczną formułę na kontynuowane do dziś doświadczenia strony www.SieMysli.info.ke. „Po drodze” spotkali autorów młodszego pokolenia, z którymi wciąż wspólpracują.
Prawnie SieMysli.info.ke jest stroną kenijską, ale polskojęzyczną i starającą się patrzeć na świat poprzez pryzmat różnych poglądów, wyrażanych przez autorów. Ekipa nie opowiada się ani za tzw. lewicą ani za tzw. prawicą, stara się za to dostrzegać problemy, stawiane przed społeczeństwami, problemy – zazwyczaj kreowane i podtrzymywane sztucznie przez posłuszne kolejnym ekipom władzy media, by atomizować/skłócać narody i społeczności lokalne. Część piór SięMyśli należy do głośnego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na Wychodźstwie (z jego prezesem, Bogusławem Saratem), zbuntowanego wobec poczynań Zarządu Głównego SDP. Po raz pierwszy bowiem w historii SDP jakiś oddział (lubelski) został karnie rozwiązany i… niespecjalnie się tym przejął.
Autorzy portalu starają się pisać o sprawach trudnych w sposób klarowny i jednoznaczny, bez kunktatorstwa, właściwego mediom publicznym/prywatnym. Z drugiej strony zachowują zasady kultury wypowiedzi, polemizując z poglądami, nie obrażając jednak głoszących je osób. SięMyśli to strona wciąż otwarta dla różnych piór. Ale tylko wówczas, gdy autorzy są ludźmi odpowiedzialnymi za słowo. Prywatnych porachunków i fikcji, udającej fakty, tolerować tu nikt nie będzie. W pozostałych przypadkach nie należy oczekiwać redakcyjnych interwencji – cenzura nie istnieje.
PS: Portal współtworzyli, zostawiając tam istotny ślad, dwaj żurnaliści o wielkich sercach wobec bliźnich – tak wielkich, że w pewnym momencie definitywnie odmówiły im posłuszeństwa: Antoni Kozłowski i Tadeusz Puchałka. Ich teksty wciąż są obecne wśród innych i tak już zostanie.

Edward L. Soroka – redaktor naczelny
Lech L. Przychodzki – z-ca redaktora naczelnego
Bogusław Sarat – prezes Oddziału na Wychodźstwie SDP-Lublin

KONTAKT:

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

(Visited 148 times, 1 visits today)