Polska – całe zło! (2)

Prawo i Sprawiedliwość bierze odwet i na opozycji, że przez lata odsuwała ją z intratnych stanowisk i na samych Polakach, iż niedostatecznie wierzyli w nieomylność wodza… Państwo, które przejęła partia, posiadało tysiące kuszących spółek, dobrze opłacanych stanowisk, rad nadzorczych, a historia reform administracji pokazała, że nikomu nie zależy na zbudowaniu wysokiej klasy niezależnych ekspertów. PiS, gdy był w sejmowej opozycji, wytoczył działo – nowe państwo bez nepotyzmu – projekt Uczciwe zasady.

W archiwum Sejmu kadencji 2011–2015 na próżno szukać zapowiadanego przez PiS pakietu ustaw, które miały „zwalczyć patologię”. Patologia bycia kapciem Prezesa ukuła nowy ustrój ze sznytem, iż za wierność daje się nagrodę. Ale tak było nie tylko w czasach PiS-u, to samo było w czasach rządów Platformy, AWS, żydowskiej Unii Wolności i popłuczyny po nieboszczce PZPR – partii nowoczesnych kolesi: SLD. Dziś Prezes Kaczyński będąc postawionym pod ścianą kusi Pawła Kukiza, by wszedł z nim w jakiś polityczny układ. Kukiz nie jest w gorącej wodzie kąpany, a i pewnie doskonale pamięta, jak kończą „przystawki” Prezesa – patrz LPR (tu Giertych zupełnie sprawnie sobie dzisiaj pływa, wychodząc z bajora do pięknej rafy koralowej). Samoobrona Andrzeja Leppera skończyła smutno, a jeszcze smutniej skończył jej lider: naturszczyk, próbujący wyjaśnić sprawę katastrofy smoleńskiej na własną rękę. Pewnie wiele też dziś mógłby szepnąć tak poszukiwany przez PiS-owski wymiar sprawiedliwości Zbigniew Stonoga… Lider Kukiz’15 ma spotkać się z Prezesem Prawa i Sprawiedliwości.

Rozmowy o swych propozycjach zmian ustrojowych (PAŃSTWO patologiczne), prowadzi także z szefami innych partii. Na uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość szło do wyborów pod hasłem „dobrej zmiany” Paweł Kukiz zastrzegł, iż niczego nie usprawiedliwia. Dodał, że czasem nawet się zastanawia, czy obecna ekipa rządząca w sprawach nepotyzmu i systemu nagród nie przebiła poprzedniej. Nowa ustawa antykorupcyjna, ustawa kompetencyjna to bat na partię – ustawa dawałaby możliwość obejmowania spółki Skarbu Państwa „pod warunkiem spełnienia warunków przyzwoitości i fachowości”, a wykluczałaby nominacje z klucza partyjnego. Jarosław Kaczyński od tych szantaży dostanie chyba „globusa”! Sam Prezes Kaczyński to postać szczególna. Kaczyński i jego doktorat. Egzaminy doktorskie zdał z teorii państwa i prawa oraz filozofii marksistowskiej, oba na „bardzo dobrze”.
Promotorem pracy doktorskiej Jarosława Kaczyńskiego był prof. Stanisław Ehrlich (1907-1997), osoba bardzo wtedy wpływowa i szanowana w środowisku prawniczym. Pochodził z żydowskiej, spolonizowanej rodziny o poglądach komunistycznych. Kaczyński pisał u Ehrlicha pracę magisterską, a później chodził na prowadzone przez niego nieformalne seminarium doktorskie w towarzystwie m.in. Macieja Łętowskiego, Bogusława Wołoszańskiego, Sławomira Popowskiego i Wojciecha Sadurskiego. Prawdziwie resortowy opozycjonista! Kaczyński nie zapomniał o swoim bracie ciotecznym. Od stycznia 2016 roku Tomaszewski jest zatrudniony w Telewizji Polskiej SA na stanowisku doradcy zarządu. Konrad Tomaszewski to kuzyn Tomaszewskiego, a dla Kaczyńskiego dalsza rodzina – został powołany przez ówczesnego ministra środowiska – Jana Szyszkę – na dyrektora Lasów Państwowych. Przykłady politycznej nieprzyzwoitości sypią się z rękawa: Mateusz Morawiecki, premier obecnego rządu nie zapomniał o partnerze siostry, Jarosławie Brodzie – Broda został zatrudniony w publicznym Radiu WrocławStryjeczna siostra – Monika Morawiecka została prezesem spółki PGE Baltica (należącej do kontrolowanej przez państwo Polskiej Grupy Energetycznej). Marcin Przyłębski (syn pani prezes Trybunału Konstytucyjnego) został dyrektorem w odkupionym przez państwo banku Pekao SA, a Karol Tchórzewski (syn ministra energii) prezesem Przedsiębiorstwa Energetycznego w Siedlcach. Szefową marketingu w spółce grupy PZU została żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Kolejne etapy kariery brata ministra Ziobry – Witolda w spółkach z udziałem Skarbu Państwa od kilku lat opisuje Newsweek. W 2016 roku dziennikarze tygodnika pisali, że jest on „szarą eminencją” w PZU. Były asystent Beaty Szydło – Radosław Włoszek – prezesem lotniska w Krakowie. Barbara Piotrowicz, córka Stanisława Piotrowicza, sędziego Trybunału Konstytucyjnego, po zaledwie kilku latach pracy w rzeszowskiej Prokuraturze Rejonowej została oddelegowana do elitarnej i lepiej płatnej pracy – tzw. pezetów, podlegających bezpośrednio Prokuraturze Krajowej. Decyzje o takim awansie podejmuje Zbigniew Ziobro. Ryszard Czarnecki – europoseł PiS-u – 26-letni syn Bartek w roku 2016 został zatrudniony jako „doradca w Polskiej Grupie Zbrojeniowej”.

Żona Ryszard Czarneckiego – Emilia Hermaszewska została powołana do rady nadzorczej Armatury Kraków, spółki należącej do grupy PZU. Emilia Hermaszewska trafiła także do rady nadzorczej spółki Elmen, należącej do Polskiej Grupy Energetycznej. Były szofer PiS-u, Edward Zaremba znalazł zatrudnienie w państwowej instytucji. Jego syn Dominik jest wiceprezesem Agencji Mienia Wojskowego. Maciej Wąsik to podsekretarz stanu w KPRM, zastępca koordynatora służb specjalnych. Jego żona, radna PiS-u z dzielnicy Warszawa Praga Południe, Romualda Wąsik dostała synekurę eksperta w Departamencie Nadzoru nad Środkami Zastępczymi Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Marian Banaś, prezes NIK – syn Jakub od listopada 2017 do marca 2018 roku był dyrektorem w Polskiej Grupie Zbrojeniowej i przygotowywał „bilans otwarcia oraz plan restrukturyzacji” spółki. Później – do września 2018 roku – był „doradcą” i realizował „zadania specjalne” na zlecenie kierownictwa PGZ. We wrześniu 2018 został pełniącym obowiązki prezesa Przedsiębiorstwa Sprzętu Ochronnego Maskpol, wchodzącego w skład PGZ. W kwietniu 2018 roku Jakub Banaś został dyrektorem i pełnomocnikiem zarządu Banku Pekao SA. Kacper Kamiński to 29-letni syn Mariusza Kamińskiego, koordynatora służb specjalnych w rządzie PiS-u. Od lipca tego roku pracuje jako doradca w Banku Światowym. Rocznie zarabia między 120 a 150 tys. dolarów. Kamiński junior posadę ma zawdzięczać m. in. prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu. Narodowy Bank Polski deleguje do Banku Światowego w Washingtonie wicedyrektora wykonawczego. W lipcu na to stanowisko powołana została Katarzyna Zajdel-Kurowska, do tej pory wiceprezes banku centralnego, zastępczyni Adama Glapińskiego. To właśnie jej doradcą został 29-letni Kacper Kamiński. Miało być nowocześnie, a wyszedł z tego prowincjonalny cyrk Prezesa! (Cdn.)

 

Roman Boryczko,

kwiecień 2021

(Visited 16 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*