Protest opozycyjnych hologramów

1428720769-holographic-demonstration-held-at-spanish-parliament-against-gag-law_7316334Władza, niezależnie od szerokości geograficznej, nie potrzebuje kompanów do biesiadowania przy korycie. Ludzi władzy jest mało więc ratują się resortami siłowymi a my od zawsze staliśmy na straconej pozycji. Kiedyś byliśmy solidarni we wspólnej biedzie – i byliśmy dzięki temu silni. Robotnik robotnikowi posmarowaną masłem kanapkę dzielił na dwoje, żona żonie kolegi pomagała cerować jedyną jesionkę. Wspólnie czytało się podziemną bibułę, marząc o wyśnionym świecie, jaki mają za oceanem, jak o odległym biblijnym Raju. Krążowniki szos, pieniądze, szalone szybkie życie i szansa dana wszystkim, czyli mit “od zera do milionera”. Okazało się, że ten scenariusz był zręcznie spreparowaną fikcją a komunistyczny totalitaryzm bloku wschodniego w tworzeniu bajek w zupełności równać się mógł kłamstwom, serwowanym na Zachodzie. Tam mieli pełne brzuchy, ale władza dzięki względnemu dostatkowi pozbawiła cywilizowane społeczeństwa marzeń (lub pomogła w ich realizacji, dając toksyczne kredyty, czym aktualnie topią Greków i większość krajów europejskiego południa. Grecja, Hiszpania i Portugalia znalazły się w 2012 r. na drodze do przekształcenia się w “społeczeństwa dwuklasowe”, tj. takie, w których ludzie coraz bardziej dzielą się na bogatych i biednych, a zanika klasa średnia). Jeśli już zamożni odgradzają się od reszty zasiekami z drutu, kamerami, strzeżonymi osiedlami, luksusowymi delikatesami i centrami kultury – to potrzebne im też jest prawo, które większość społeczeństwa trzyma w ryzach, zamyka mu usta, zabrania wszelkich form protestu pod gigantyczną karą pieniężną. Ciepłokrwiści południowcy są bardzo rodzinni, uzwiązkowieni i ekspresyjni, jeśli chodzi o oblicza protestów. Dziś zakazano im podnosić głowę i hardo unosić zaciśnięte pięści w formie społecznej odmowy. Gdy w Hiszpanii przyjęto ustawę, wedle której wszyscy uczestnicy jakichkolwiek demonstracji mogą zostać ukarani surowymi grzywnami, mieszkańcy tego kraju wyrazili swoje niezadowolenie za pomocą… pochodu hologramów. Kary bowiem za demokratyczne warażanie swoich postulatów szokują :

– Fotografowanie i filmowanie policji – kara od 600 do 30 000 euro.

– Pokojowa niesubordynacja wobec władzy – kara od 600 do 30 000 euro.

– Okupowanie banków jako rodzaj protestu – kara od 600 do 30 000 euro.

– Protesty niesformalizowane – kara od 600 do 30 000 euro.

– Zgromadzenia i spotkania w miejscach publicznych – kara od 100 do 600 euro.

– Przeszkadzanie i powstrzymywanie eksmisji – kara od 600 do 30 000 euro.

– Obecność w zajmowanych miejscach (nie tylko w centrach społecznych, ale także w domach, zajmowanych przez eksmitowane rodziny) – kara od 100 do 600 euro.

– Zalegalizowano „czarne listy” osób protestujących, aktywistów i prasy alternatywnej.

– Spotkania i zgromadzenia przed parlamentem – kara od 600 do 30 000 euro.

– Odwołania ws. kar w sądach uzależnione są od wniesienia opłat za koszty procesowe, zależne od wysokości zasądzonej kary.

– Prawo zezwala na nieograniczone kontrolowanie dokumentów, a także zbieranie informacji o imigrantach i mniejszościach.

– Policja może robić obławy z własnej inicjatywy bez konieczności nakazów.

– Policja może z własnej inicjatywy przeprowadzać rewizje osobiste.

– Rząd może zabronić każdego protestu, jeśli tylko arbitralnie uzna, że naruszy on „porządek”.

– Każda nieokreślona „istotna infrastruktura” może zostać uznana za strefę zakazaną dla zgromadzeń publicznych, jeśli mogą one zakłócić jej funkcjonowanie.

– Wprowadzono kary dla osób, wspinających się na budynki i pomniki bez zezwolenia.

1428721600-holographic-protest-against-gag-law-staged-at-spanish-parliament-_7317129Hiszpania stała się krajem eksperymentalnym dla wprowadzania „Praw Knebla” (zakazów). Tak, jak Cypr był testem dla masowego przywłaszczenia pieniędzy obywateli, tak Hiszpania stała się eksperymentem do wprowadzenia państwa totalitarno-korporacyjno-policyjnego. Ów pochód jest wyrazem desperacji jeszcze żywych ludzi, wyrazem krzyku rozpaczy nad nadchodzącą dyktaturą korporacji, pieniądza i usłużnej, skorumpowanej władzy. Globalna niewola nadchodzi a społeczeństwa naszego globu nabierają świadomości. Przed gmachem parlamentu w Madrycie przeszło kilkanaście tysięcy wirtualnych postaci. Krzyczały, żądały zmiany przepisów, trzymały transparenty. Co prawda nie były to trójwymiarowe hologramy, ale całość i tak robiła duże wrażenie, a symbolika inicjatywy jest przecież bardzo wymowna. Rzecznik odpowiedzialnej za protest grupy “Nie jesteśmy przestępcami” twierdzi, że protest-widmo ma w sobie wiele ironii – trudno się z nim nie zgodzić. – “Chcieliśmy zorganizować demonstrację, która pozwoli uczestnikom stać się niepowstrzymanymi. Pokazuje ona, że rząd nie uciszy naszych głosów i nawet, jeżeli będziemy musieli zamienić się w hologramy, będziemy dalej walczyli o nasze prawa.”

A co w kwestii ruchów obywatelskich dzieje się w Polsce? W naszym pięknym kraju cisza, widać pismo “Nowy Obywatel” nie wywiera zamierzonego wpływu na analfabetyczniejące masy niedawnych inteligentów! O ile w ogóle ma takowy zamiar…

Może jesteśmy jednak krajem mlekiem i miodem płynącym tak bardzo, że nie mamy podstaw do niezadowolenia?

7316441Jednym  wystarcza coroczna pielgrzymka do Częstochowy, innym pełna micha i wczasy nad wodą z obowiązkowym pół litrem mocnej gorzały. Ostatni marzyciele (lub kolejni opłaceni do mącenia wody w Wiśle ) planują nowe rozdanie dla Polski. Za Kukizem mają ruszyć niezadowoleni od lewa do prawa, od Ikonowicza do Kowalskiego -taki jest plan. Ta realistyczna ocena sytuacji prowadzi kolejnego przyszłego koalicjanta ruchu, Artura Zawiszę, do wniosku o konieczności stworzenia szerokiej, prawicowej „antysystemowej” koalicji. Roboczo polityk nazywa ją… Ku Klux Klanem (sic!). W ten sposób „antysystemowcy” chcą rozbić „monopol” Prawa i Sprawiedliwości na prawicy. PO już wonieje “trupem” wraz ze swoim “ludowo-komuszym” chłopskim koalicjantem, toteż najpewniej na lata obsadzą pół Polski etacikami, nadanymi na otarcie łez opozycji. Ruch chce do koryta – liczy, że kartą do głosowania skruszy plugawe sumienia kanalii, przyklejonych od lat do urzędniczych stołków.

1Kończę smutną refleksją, odnośnie naszego narodowego polskiego zrywu AD 2015 – tu psa z kulawą nogą  nie znajdziesz nawet do hologramowego pokazu…

Amen?

Roman Boryczko,

kwiecień 2015

(Visited 5 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*