Radzieckie dziewczyny oddały nam wolność (4)

Dalej dzielne pilotki latały nad Sewastopol, gdzie schroniły się faszystowskie zagony, które wycofały się z Półwyspu Kerczeńskiego. Głównym zadaniem pułku w tym czasie było bombardowanie niemieckich lotnisk w pobliżu byłego radzieckiego portu marynarki wojennej w Sewastopolu. Później, po wojnie, weteranki pułku przypomniały sobie, jak trudne było to zadanie, jak straszny był ostrzał niemieckich dział przeciwlotniczych. Niemniej jednak pułk nie tylko doskonale poradził sobie z przydzielonymi zadaniami, ale także wykonał operację Sewastopol bez strat.

Od marca do września żeński pułk przeprowadzał operacje na Niebieskiej Linii Frontu, a od listopada 1944 r. do maja 1944 r. wspierał lądowanie sił radzieckich na Półwyspie Tamańskim w Kraju Krasnodarskim, położonym na wschód od Krymu. Pułk brał udział w przełamywaniu obrony nazistów pod Kerczem, w wiosce Eltigen, a także w wyzwoleniu Sewastopola i Krymu. Od czerwca do lipca 1944 r. pułk lotnictwa kobiecego został uczestniczył w bitwie nad rzeką Pronia (Проня), która jest prawym dopływem Oki.

Sewastopol został wyzwolony 9. maja 1944 r. Po wyzwoleniu Krymu „Nocne Czarownice” zostały przeniesione na Białoruś, gdzie toczyły się również zacięte bitwy z nazistowskimi najeźdźcami, a następnie zaczęły latać do Polski. W styczniu 1945 r. pułk bombardował niemieckie cele w Prusach Wschodnich, brał udział w wyzwalaniu Białegostoku, Warszawy, Gdyni, Gdańska, pomagał jednostkom naziemnym przedrzeć się przez obronę wroga nad Odrą. Potem walczył na terytorium nazistowskich Niemiec, szlak kończąc w Berlinie.

Począwszy od czerwca 1942, 588. Pułk wchodził w skład 4. Armii Lotniczej. W lutym 1943 przemianowano go na 46. Gwardyjski Pułk Nocnego Lotnictwa Bombowego, a w październiku tego samego roku uhonorowano go nazwą wyróżniającą – 46. Tamański Pułk Nocnego Lotnictwa Bombowego Gwardii. Nazwa „Tamański” została wybrana ze względu na wkład oddziału w czasie walk o Półwysep Tamański w 1943.

Schemat działania rosyjskich dziewczyn przebiegał następująco: samoloty startowały z lotniska i nabrawszy nad nim wysokości (w zależności od warunków terenowych od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów nad ziemią), kierowały się nad cel, aby podejść do ataku z płytkiego lotu nurkowego lub koszącego. Po pozbyciu się ładunku, samoloty zawracały do bazy. Pilotki nie atakowały ważnych celów strategicznych a łupem ich padała infrastruktura frontowa, tak potrzebna wojskom podczas działań (a więc łaźnie, baraki, kuchnie polowe itp.). Podczas wojny liczba personelu pułku wzrosła ze 112 do 190 osób, a liczba maszyn wojskowych z 20 do 45 samolotów.

W czasie wojny pułk otrzymał jako uzupełnienie 95 osób. Spośród nich 36 pilotek, 35 nawigatorek i 8 kobiet-mechaników samolotów zostało przeszkolonych samodzielnie w sytuacji bojowej. Ponadto specjalistki tego profilu przybyły do pułku jako część wskazanego uzupełnienia. Kilka nawigatorek zostało przeszkolonych jako pilotki, a kobiety-mechanicy i inne specjalności wojskowe opanowały zadania nawigatorów. Każda wyprawa była próbą woli, odwagi, oddania ojczyźnie.

Nocny myśliwiec Heinkel He 219 Uhu – wróg “Nocnych Czarownic”

Pilotki wykonały 23 672 lotów i zrzuciły 2 902 980 kg bomb. Według niepełnych danych pułk zniszczył i uszkodził: 17 przejazdów, 9 pociągów, 2 stacje kolejowe, 46 magazynów, 12 zbiorników paliwa, 1 samolot, 2 barki, 76 pojazdów, 86 punktów ostrzału, 11 reflektorów. Spowodowano 811 pożarów i 1092 wybuchy dużej mocy. Otoczonym wojskom radzieckim “Wiedźmy” zrzuciły 155 worków amunicji i żywności.

Oczywiście były też historie tragiczne. Spośród 115 kobiet, które trafiły na front 27. maja 1942 r. śmierć poniosły 32 dziewczyny-pilotki. Jakaś została zestrzelona, gdy zbliżyła się do wroga, któraś rozbiła się, lądując w całkowitej ciemności, inna znów została zestrzelona przez nocne myśliwce wroga. (Cdn.)

Roman Boryczko,

kwiecień 2020

(Visited 15 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*