Spłynęło na polskich polityków wiadro rosyjskich pomyj… (6)

Niemcy i Rosja mimo zniszczeń wojennych zdołały stać się gigantami, Polska w tamtym czasie była na etapie nieśmiałego rozwoju. II RP to przecież bieda z nędzą. Garstka żyła a 95% mieszkańców Niepodległej wegetowało. Dość powiedzieć, że w rodzinach wiejskich często były jedne buty. Gdy ludzie szli do miasta czy kościoła, buty zakładali dopiero przed wejściem do kościoła czy przed rogatkami miasta, idąc drogami, po których nie dało się jechać. W Polsce sanacyjnej kobiety pracowały w polu od świtu do nocy za miarkę ziemniaków.

Zgodnie z danymi ze spisu ludności z 1931 r., ludność wiejska stanowiła 73 proc. ogółu obywateli II RP. Po wsiach wegetowało od 5 do 5,5 mln tzw. ludzi zbędnych, czyli nie posiadających własnej ziemi lub pracujących z rodzinami na maleńkich gospodarstwach. 23 proc. obywateli kraju było analfabetami. W Warszawie, stolicy kraju, mieszkało 1 171 898 osób, a do dyspozycji miały one zaledwie 249 057 mieszkań w 25 tysiącach budynków mieszkalnych. W jednej izbie potrafiło mieszkać dziesięć osób. Polska armia zaczęła otrzymywać nowoczesną broń dopiero w roku 1935 (wstrzymano wtedy wreszcie zaopatrywanie w broń osadników w Palestynie), zaś sztab dowódczy nie miał koncepcji prowadzenia przyszłej wojny, nie miał również pieniędzy. Kabaretowe państwo trwoniło złotówki na przestarzałą broń a dowódcy śmiali się z sowieckich i hitlerowskich czołgów mówiąc, że są z tektury. Byliśmy bez czołgów, bez linii obronnych, byliśmy bez samolotów, ale za to mieliśmy dobre nastroje!

Pewnie niewielu zdaje sobie sprawę, że oba socjalizmy – niemiecki i rosyjski – powstały za pieniądze banksterów z USA. Gdy carat zaczął walczyć z żydowskimi, komunistycznymi ruchami rewolucyjnymi, pieniądze na walkę z monarchią płynęły ze wszystkich stron – od japońskiego wywiadu po żydowskich bankierów z Wall Street, oburzonych usankcjonowaną przez państwo dyskryminacją mieszkających w Rosji pobratymców.

9. kwietnia 1917 roku z Zurychu wyruszył pociąg dyplomatyczny. W wagonach, oprócz Lenina, znalazło się 32 rosyjskich rewolucjonistów. Celem ich podróży był Piotrogród (Petersburg), a zadaniem – wywołanie masowych zamieszek, mających doprowadzić do obalenia rządu i wycofania się Rosji z wojny z Niemcami. Niemcy wyasygnowały poprzez fikcyjne firmy ze Szwecji 50 mln marek, co odpowiadało ok. 9–10 tonom złota. 

Po wygranej komunistów jasne się stało, że ich gospodarka długo nie pociągnie bez wiedzy, technologii i pieniędzy. Zgniły kapitalizm był pierwszym sponsorem nowej idei. Nowa Polityka Ekonomiczna, dzięki zachodnim kapitałom i technologiom umożliwiła wzrost produkcji rosyjskiego przemysłu o 300 proc., osiągając w 1928 roku poziom sprzed rewolucji! Bolszewicy, by zapoczątkować rozruch w gospodarce, na lewo i prawo rozdawali koncesje na wydobywanie minerałów. amerykańskim biznesmenom, takim jak William Averell Harriman czy prezes Occidental Petroleum, Armand Hammer.

Wkrótce w USA powstało potężne prosowieckie lobby, gotowe robić interesy z „towarzyszami z Moskwy”. Również pierwszy sowiecki plan pięcioletni został opracowany przez korporację Alberta Kahna. Na terenie ZSRR fabryki samochodowe i lotnicze zostały zbudowane przez koncerny niemieckie, francuskie, brytyjskie i amerykańskie. Za to Sowieci szkolili w tajemnicy wojska niemieckie (por. https://www.siemysli.info.ke/niemieccy-przyjaciele-z-luftwaffe-uczyli-sie-pod-lipieckiem/, https://www.siemysli.info.ke/niemieccy-przyjaciele-z-luftwaffe-uczyli-sie-pod-lipieckiem-2/, https://www.siemysli.info.ke/niemieccy-przyjaciele-z-luftwaffe-uczyli-sie-pod-lipieckiem-3/)

Z kolei Adolf Hitler był samotnym i nikomu nieznanym weteranem I wojny światowej, jak również jednym z tysięcy biednych żebraków bez przyszłości. Został odkryty jako mówca i orator przez reżysera teatralnego Dietricha Eckarta – postać znaną wówczas w całych Niemczech. Na salonach Hitler poznał najbardziej wpływowych ludzi niemieckiej gospodarki, w tym szefa Banku Rzeszy oraz prezesów trzech wielkich niemieckich karteli przemysłowych: AEG, Vereinigte Stahlwerke oraz IG Farben. Mimo że Hitler reprezentował szkodliwych radykałów – jedną z 17 małych partii – to z nim kapitał rozmawiał, oczekując przewrotu, dającego wytchnienie od nałożonych na Niemcy sankcji i obostrzeń.

Niemieccy przemysłowcy dążyli do redukcji długu i rozłożenia go na raty, a także uzyskania amerykańskich kredytów na rozwój gospodarki. Do negocjacji na ten temat w ramach tzw. planu Dawesa i planu Younga zostały zaproszone trzy koncerny, w których największe udziały miały amerykańskie korporacje: AEG (General Electric), Vereinigte Stahlwerke (United Steelworks) oraz IG Farben (IG Chemical). W ciągu kilku lat otrzymały one z amerykańskich banków ponad 135 mln dolarów kredytów, a także wiele amerykańskich patentów, umożliwiających rozwój nowoczesnej produkcji zbrojeniowej na niespotykaną dotąd skalę.

IG Farben, VS i AEG stały się trzonem grupy przemysłowej, na której przemysłowcy pokonanych Niemiec oparli swój program gospodarczy i zbrojeniowy. W przededniu II wojny światowej trzy koncerny wytwarzały 93 proc. materiałów wybuchowych dla niemieckiej armii. Niemcy nie posiadały własnych złóż ropy naftowej. Na dobre warunki do inwestowania mógł też liczyć osobisty przyjaciel Hitlera, amerykański przemysłowiec, Henry Ford. Na rzecz niemieckiego koncernu zbrojeniowego Thyssena pracował również w czasie II wojny światowej Prescott Bush, ojciec i dziadek dwóch prezydentów USA. (Cdn.)

 

Roman Boryczko,

styczeń 2020

(Visited 3 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*