Spłynęło na polskich polityków wiadro rosyjskich pomyj… (9)

Dzisiejsza Polska to nowoczesny z pozoru kraj, pozbawiony przemysłu, myśli technicznej i wizji działania na dziesięciolecia. Dzięki ścisłemu i bezrefleksyjnemu paktowi obronnemu, podpisanemu ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej na terenie Polski powstały amerykańskie bazy z kilkoma tysiącami żołnierzy, Polska zbroi się, kupując nowoczesne podobno samoloty bojowe F-35 (https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ameryka/raport-pentagonu-f-35-maja-ponad-800-wad-w-samym-oprogramowaniu/), powstaje na terenie naszego kraju tarcza antyrakietowa jako nowy kordon sanitarny, wymierzony przeciwko Rosji.

Projekt Międzymorza pod przewodnictwem Polski jest chłodno przyjmowany przez naszych sąsiadów. Rosja ma bowiem teraz dobre stosunki z Węgrami, premier tego kraju Viktor Orban odszedł od polityki antyrosyjskiej, robiąc z Rosją intratne interesy. Także Czechy zmniejszają swoje wydatki wojskowe, stąd dość negatywnie patrzą na politykę zagraniczną Polski. W antyrosyjskiej retoryce polski rząd został sam. Rozkazy płynące z USA w regionie ochoczo wykonują tylko Polska i jej zrujnowany sąsiad, grabiony przez korupcję i oligarchów, Ukraina! Posiadanie czytelnego wroga u swoich bram zaczyna Putina irytować.

Rosja Putina chce dziś wiele znaczyć w świecie i ma ku temu narzędzia. Arktyka i jej minerały, irańska ropa i oparcie skonfliktowanego regionu Iraku, Libii, Syrii i z drugiej strony Izraela, z którym Rosja ma wyśmienite stosunki, o mediacyjne doradztwo Rosji – są kluczem polityki Putina. Polska uzyskuje poparcie na internetowym Twitterze a jej wielkim sukcesem roku 2019 stało się zniesienie wiz dla Polaków do USA.

3. stycznia 2020 Amerykanie zabijają numer dwa w Iranie, generała Qassema Soleimaniego. To cios w równowagę międzynarodowej sytuacji pokojowej i rynek paliw. Prezydent Donald Trump wiedząc, że nie może zagrozić irańskiemu systemowi nuklearnemu, podejmuje działania agresywne, niczym w biznesie. Rząd PiS postawił jednostronnie na sojusz z Donaldem Trumpem. W 2019 roku pozwoliliśmy USA i Izraelowi zorganizować konferencję „bliskowschodnią”, która w praktyce była anty-irańska i głęboko anty-rosyjska. Dziś wszyscy powinni jednym głosem krzyczeć, by Polska trzymała się jak najdalej od tego konfliktu.Pamiętamy nasz wkład w „wyzwalanie” Iraku i to, jak zawierzenie jankeskim obietnicom się skończyło… Miały być kontrakty, dostęp do rynku itp. Żadnej polskiej krwi za ropę!

 

Roman Boryczko,

styczeń 2020

(Visited 19 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*