O tożsamości elblążan (2)

O pokoleniu pionierów pisano wielokrotnie, szczególnie, że jego odpływ z życia – zwłaszcza w latach dziewięćdziesiątych i pierwszej połowie mijającej

Czytaj dalej

O tożsamości elblążan

Wielokrotne powroty do studiów i refleksji nad kształtowaniem się życia elbląskiego po r. 1945, szczególnie zaś nad działalnością ludzi różnych

Czytaj dalej

O wyboistej drodze do środowiskowego wspominkarstwa (4)

Ponieważ wwiodłem do tekstu nową postać elbląskiego życia, winienem – choćby w konwencji plotki – poświęcić Marianowi kilka zdań. Znałem

Czytaj dalej

O wyboistej drodze do środowiskowego wspominkarstwa (3)

Dokonywał się proces wielorakich przekształceń. W dziedzinie działalności teatru, życia plastycznego i Galerii El, działalności domów kultury, życia muzycznego i

Czytaj dalej

O wyboistej drodze do środowiskowego wspominkarstwa

Materiały wspomnieniowe i pamiętniki elblążan, które zostały opublikowane w ostatnich dziesięcioleciach, nie zdobyły sobie dotąd takiego środowiskowego badacza historii, literatury

Czytaj dalej

Obezwładnieni strachem

Nie cieszy to, ale jest faktem, że Czarownice z Salem Arthura Millera znakomicie trafiają w klimat naszych czasów. I to

Czytaj dalej

Zażyłości z Melpomeną (3)

Stosunki między dyrektorem a kierownikiem artystycznym teatru rozprzęgały się. Pamiętam np. jak pofukiwał (i to głośno) po kątach pierwszy z

Czytaj dalej

Zażyłości z Melpomeną (2)

W dziesięć dni później umówiła się na spotkanie ze mną Irena Bajraszewska,  księgowa Wydziału Kultury i Sztuki UW. Wkrótce z

Czytaj dalej