Totalitaryzm matrixa

Propaganda różnych ideologii chełpi się, że człowiek opanował przyrodę. Człowiek nie opanował przyrody, tylko ją po niszczycielsku eksploatuje. Pomiędzy niszczycielską eksploatacją a opanowaniem jest zasadnicza różnica, której ideolodzy nie są w stanie pojąć. Jest to normalne.

Technika może zniszczyć przyrodę, ale to automatycznie oznacza śmierć człowieka. Środowisko techniczne, zwane przez ideologów antropologicznym, wyprowadza człowieka z równowagi psychicznej, prowadzi do szaleństwa, które chociażby przejawia się w ludobójczych wojnach, ekonomicznych kryzysach, wielkich katastrofach etc. Jest to tak oczywiste, iż nie trzeba wyjaśnień.

Technika i technologia oparte muszą być na metodach, które są ścisłe, a każde od nich odstępstwo prowadzi do katastrofy. Jest to reżim, jaki trzeba utrzymać, ponieważ w innym wypadku prowadzi do bardzo groźnych następstw. Im bardziej zaawansowana technologia i technika – tym groźniejsze następstwa. Przy tej ścisłości człowiek jest tylko trybikiem w procesie produkcji. Jest bowiem jej tylko częścią, wykonującą  ściśle określone czynności. To z jednej strony, z drugiej jest oczarowany jej efektem końcowym w postaci gotowego produktu, który mu się podoba, fascynuje możliwościami, jakie mu daje – jak auto, komputer, telefon, etc.

O istocie produktu konsument nie ma najmniejszego pojęcia. Tylko garstka specjalistów wie, chociaż też mają kłopoty, ponieważ każda konstrukcja posiada białe pola, przyjmowane a priori. Użytkownik czy fan korzysta z produktu na swój sposób, mniej lub bardziej świadomie, z większymi lub mniejszymi umiejętnościami. Filozofia masowego śmiecia opiera się na maksymalnym uproszczeniu produktu, aby każdy mógł go umiejętnie użytkować, a więc nabyć umiejętności użytkowania. Dlatego też wymagania użytkowania produktu muszą być maksymalnie jak najmniejsze, aby był on dostępny dla każdego.

Atoli technika i technologia służą do panowania nad społeczeństwem, do trzymania go w ścisłych ryzach. Jest to mroczna strona techniki. Tak było zawsze. Imperium Brytyjskie oraz Imperium Republiki Francuskiej powstały dzięki przewadze technologicznej, dzięki maszynie parowej. Podbój wielkich prerii i zachodnich połaci USA odbywał się dzięki maszynie parowej. Podobnie Kanady, a także umocnienie panowania Rosji na wielkich bezkresach syberyjskich. Przewaga technologiczna była tak ogromna, że uprzemysłowione kraje europejskie były w stanie podbić cały świat. Nauka i technika spełniły sen o potędze i tworzyły sen o ziemskim raju. Taka jest kolejność: najpierw potęga a potem raj na ziemi.

Powstał wreszcie raj jako śmiercionośne śmietnisko, śmieciowa żywność, gotowa do użycia. Ludobójcze śmieci są wszędobylskie jak pływające plastikowe butelki po Oceanie Światowym, gdzie utworzyły wyspy wielkości Półwyspu Pirenejskiego oraz Francji. Pływające wyspy nadal się powiększają. Zaiste – wielkie osiągnięcie. Żywo zapamiętam dyskusję z naukowym barbarzyńcą z pewnej satrapii demokratycznej, który wielkość kraju określał produkowaną ilością śmieci, ponieważ według niego i jemu podobnych zasobność danego kraju odmierza się właśnie ich ilością! Można i tak. Atoli przewrotność chciwców świadczy o bardzo złej kondycji barbarzyńców. Oznacza to bowiem na przykład, że człowiek niczego nie kontroluje, został odsunięty od własnych produktów, przestał być panem świata, choć tak po prawdzie nigdy nim nie był. Stało się wręcz przeciwnie, albowiem zbudował sobie środowisko techniczne, przed którym chyli czoło. Techniczny świat stał się jego ślepym panem. Okrutna technika stała się jego bożkiem, którego po cichu się boi, nie ogarnia go, stara się go ułagodzić lub tak manewrować, aby utrzymać się na powierzchni.

Technika, a co za tym idzie w całej konsekwencji techniczne podejście do człowieka jako biologicznego mechanizmu, upodabnia go do biologicznej maszyny, obdzierając go tylko do wycinka intelektu i efektywnego działania. Społeczeństwo jest też urządzane na wzór techniki, aby wzmocnić oddziaływania na jednostkę, aby była w nim sprawnym trybikiem. Społeczeństwo zaprogramowane, działające zgodnie z programem, było zawsze ideałem technicznym, celem westchnień wszelkiej opcji totalitarystów. Technika i stechnicyzowana nauka są matrycą totalitaryzmu. To matrix, czyli metoda lub siatka metod.

 

Andrzej Filus

(Visited 16 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*