UE – wielka fikcja

Iran odsłania fikcję potęgi UE, chcącej odgrywać samodzielną i znaczącą rolę w polityce międzynarodowej. Unia chciałaby odgrywać na światowej scenie  politycznej wielkiego gracza w nowym rozdaniu – lecz nie jest w stanie nawet dotrzymać międzynarodowej umowy JCPOA, zawartej z Iranem, za którą rzekomo stoi.

Bierność Brukseli w świetle ostatnich wydarzeń osiągnęła szczyt. Paraliż z powodu ataku terrorystycznego na irańskiego generała spotęgował niemoc UE. Co więcej: odsłonił fikcję integracji państw europejskich, niezależnie od faktu Brexitu.

Właśnie Iran w ostatnią niedzielę (5. stycznia 2020 roku) wydał oświadczenie, że nie będzie już przestrzegał nałożonych ograniczeń w ramach międzynarodowej umowy JCPOA, zgodnie z art. 26 i 36. Tym samym będzie produkował wzbogacony uran powyżej limitów, nałożonych w ramach tej umowy. Jednocześnie rząd Iranu nie przekreślił współpracy z międzynarodową Agencją Energii Atomowej. Oczywiście jest też możliwy powrót do JCPOA, jeśli nastąpią faktyczne kroki ze strony UE. Chodzi o ochronę wolnego handlu. Nazistowski reżim USA wolność traktuje jako swój dyktat panowania nad światem. Każdy, kto oponuje nazistom, jest wrogiem wolności.

UE bardzo nerwowo zareagowała na terrorystyczny atak wobec irańskiego generała,  Qassema Soleimaniego. Ten sztuczny twór polityczny, rządzony fikcyjnie z Brukseli, nabrał wody w usta po szoku, jaki wywołał terrorystycznym atakiem Trump. Każdy zdaje sobie sprawę, że konsekwencje tegoż kroku będą nieobliczalne. Pokazały to ostatnie wypadki w Kenii, gdzie zginęło wielu amerykańskich żołnierzy. Wielkie mocarstwa postawiły w stan najwyższej gotowości bojowej swoje siły militarne. W Polsce już jest opracowany plan wprowadzenia stanu wojennego i powszechnej mobilizacji. Podobnie dzieje się w innych krajach UE.

Andrzej Filus

(Visited 3 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*