Ukraińcy nie odrobili swojej lekcji historii i chcą być nazistami (4)

Bandera to taki bohater, co mordował i swoich…

Władzom II RP w momencie tworzenia na nowo państwowości, zależało na jak największym spokoju ze strony mniejszości narodowych i regionalnych, co kłóci się z oskarżeniami, zwłaszcza ze strony ukraińskich nacjonalistów, o przymusową i agresywną polonizację ludności, która ze swej natury musiałaby prowadzić do destabilizacji jeszcze nieokrzepniętego państwa. Również endecja – z reguły antypiłsudczykowska – wysuwała postulaty jednorodności etnicznej państwa.

Minister spraw zagranicznych, Ignacy Paderewski, był gorącym zwolennikiem integracji Ukraińców z Polską na równych zasadach. „(…) Bo nie masz człowieka, który by goręcej niż ja pragnął spokoju, pomyślności i szczęścia dla tej polskiej ziemi i dla wszystkich jej bez wyjątku dzieci. Tym tylko stale kierowany uczuciem, śmiem tutaj (…) wypowiedzieć pragnienie, ażeby w tej Czerwonej Rusi, którą dziś jeszcze Wschodnią Galicją nazywają, a której administracja nam została powierzona, abyśmy tam wprowadzili amnestię dla tych wszystkich, którzy w godziwy sposób przeciwko nam walczyli. Powinniśmy wymazać z pamięci wszystkie urazy i krzywdy, powinniśmy zapomnieć o przeżytych bólach i doznanych cierpieniach, powinniśmy zapomnieć, bośmy Polacy i chrześcijanie..”.

Większość Ukraińców głosu tego posłuchała i przystąpiła do integracji w ramach wspólnego kraju i jego odbudowy. Jednak za kulisami tworzył się opór, opór zbrojny – nie rozbity, jednostkowy, nieskoordynowany a przemyślany i finansowany z zewnątrz. Ukraińska Organizacja Wojskowa (UWO), ukr. Українська Військова Організація, Ukrajinśka Wijśkowa Orhanizacija (УВО) powstaje tuż po wojnie Polaków z bolszewikami w roku 1920. Organizacja powołana została 31. sierpnia 1920 w Pradze, na I Zjeździe Zagranicznym Przedstawicieli Ukraińskich Organizacji Wojskowych. Wzięli w nim udział przedstawiciele Korpusu Strzelców Siczowych, Ukraińskiej Armii Halickiej (głównie jej 6. Brygady), Związku Oficerów Ukraińskich z Wiednia, tzw. sotni robotniczych z Rusi Zakarpackiej oraz emigracji ukraińskiej z Ameryki. Nieprzypadkowo nazwę skopiowano z Polskiej Organizacji Wojskowej, Ukraińcy w późniejszym czasie odwoływali się też do polskich wzorców walki o niepodległość.

Sianie ziarna nienawiści do Polaków w Galicji Wschodniej realizowała głównie nacjonalistyczna inteligencja ukraińska. Byli to księża greckokatoliccy, nauczyciele, przedstawiciele wolnych zawodów, studenci. Terroryści z UWO posługiwali się również ukraińskimi instytucjami legalnymi – kulturalno-oświatowymi, pomocowymi i sportowymi, które ich wspomagały. Kierownicze stanowiska powierzano byłym oficerom Ukraińskiej Halickiej Armii, ludziom obeznanym z walką zbrojną i środkami technicznymi. Do pracy sabotażowej  i wywiadowczej wciągano nawet 12–14-letnich chłopców, rozbudzając w nich równocześnie nienawiść do Polaków. Rozwinięto wspaniale propagandę i agitację wśród ciemnego ukraińskiego chłopstwa. Do pracy zaprzęgnięto wszystkie osoby, mające cokolwiek wspólnego z dziennikarstwem. Nie było artykułu, notatki, felietonu, który by nie podgrzewał nastrojów lub nie wskazywał sposobów postępowania. Powołano również specjalne punkty propagandowo-agitacyjne i traktowano je na równi z referatami bojowymi. Masowo rozrzucano odezwy, szerzono hasła na wiecach. Ukraińska Organizacja Wojskowa (UWO) była przez cały czas swojego istnienia finansowana, wspierana i kontrolowana przez Abwehrę, a kierownictwo UWO utrzymywało stałe kontakty z niemieckimi oficerami.

W 1922 roku członkowie UWO, zgodnie z porozumieniem ukraińsko-niemieckim, odbywali przeszkolenie w Reichswehrze. Rok później w Monachium powstał specjalny ośrodek szkoleniowy dla Ukraińców, a w 1924 zorganizowano kolejny – szkolący dywersantów, terrorystów i szpiegów. Kandydatów, mających odbyć szkolenia, typował Związek Ukraińskich Oficerów w Niemczech (założony w 1921 r.). Poza tym w Wolnym Mieście Gdańsku od 1928 zaczęto szkolić ukraińskich dowódców, Abwehra zorganizowała także szkolenia w Czechosłowacji. Liczebność UWO i OUN jest trudna do ustalenia. Jeśli chodzi o UWO, była to organizacja kadrowa i tym samym liczba jej członków nie przekraczała nigdy kilkuset osób. W przypadku OUN szacunkowe dane na rok 1935 mówiły o 4,5–5 tys. osób. Czechosłowacja włączyła się w antypolską robotę, jaka przejawiała się w utrzymywaniu na swoim terytorium obozów ukraińskich. Litwie i Rosji sowieckiej zależało, by ukraińskiego ruchu dywersyjnego użyć do celów przede wszystkim wywiadowczych, stąd dostarczanie materiałów wojskowych. Pieniądze szerokim strumieniem szły do nacjonalistów ukraińskich również ze strony emigracji amerykańskiej. Dnia 25. września 1921 roku UWO dokonała we Lwowie zamachu na Naczelnika Państwa, Józefa Piłsudskiego. Wykonawcą był Stefan Jarosław Fedak. Komendant przybył do miasta zawsze wiernego Rzeczypospolitej, aby udekorować je orderem krzyża Virtuti Militari i uczestniczyć w otwarciu Targów Wschodnich. Zamach zakończył się niepowodzeniem, choć w jego wyniku ranny został towarzyszący Piłsudskiemu wojewoda lwowski, Kazimierz Grabowski. (Cdn.)

Roman Boryczko,

wrzesień 2020

(Visited 13 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*