Ukraińcy nie odrobili swojej lekcji historii i chcą być nazistami (8)

Ukraińscy nacjonaliści wzięli na cel nie tylko chłopstwo, ale również rodzącą się inteligencję. Najbardziej znaną ofiarą spośród inteligencji ukraińskiej był Jarosław Hałan – pisarz, dramaturg i publicysta, związany z ruchem komunistycznym, ostry krytyk OUN i Kościoła greckokatolickiego. Zginął 24. października 1949 r. w swoim gabinecie we Lwowie od 11 ciosów siekierą, zadanych mu przez dwóch egzekutorów z OUN. Dużo później, bo aż w latach 90. XX w. zginął kolejny intelektualista lwowski historyk Witalij Masłowski. 26. października 1999 r. znaleziono Masłowskiego na klatce schodowej jego bloku – nieprzytomnego i z roztrzaskaną głową; zmarł następnego dnia. Jego żona, przestraszona groźbami pod adresem męża, oświadczyła, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych i odmówiła zgody na wszczęcie śledztwa. Masłowski stał się obiektem prześladowań już pod koniec istnienia ZSRR, kiedy opublikował książkę o zbrodniach UPA Ziemia oskarża. W 1990 r. zwolniono go za to z pracy w Instytucie Nauk Społecznych zachodnioukraińskiego oddziału Akademii Nauk Ukrainy. Pozostawał odtąd bezrobotny, żył z renty inwalidy wojennego. Nie zaprzestał jednak badań naukowych, których rezultatem stała się praca Z kim i przeciw komu walczyli nacjonaliści ukraińscy w latach II wojny światowej, wydana w Moskwie w 1999 r. Publikacja ta spowodowała gwałtowną reakcję wyznawców nacjonalizmu ukraińskiego, co doprowadziło do skrytobójczego mordu.

Ukraińscy naziści z SS

Dywizję SS Galizien, czyli 14. Dywizję Grenadierów SS, powołano do życia w kwietniu 1943 r. we Lwowie, na terenach Galicji Wschodniej. Inspiratorem utworzenia dywizji był gubernator dystryktu, gruppenfuehrer SS Otto Wachter. Gorącymi zwolennikami takiego przedsięwzięcia byli politycy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów z frakcji płk. Andreja Melnyka. Inicjatywę utworzenia dywizji poparł Ukraiński Centralny Komitet. Do szkolenia zgłosiło się 80 tysięcy poborowych, a wybrano wśród nich kilkanaście tysięcy. Swych kapelanów do dywizji skierował abp Andrzej Szeptycki, głowa Kościoła greckokatolickiego w Galicji i duchowy przywódca tamtejszych Ukraińców. Niemcy sprzeciwili się nadaniu dywizji Galizien (zwanej przez Ukraińców Hałyczyna – ukraińska nazwa Galicji) jednoznacznie narodowego ukraińskiego charakteru. Dywizją dowodzili oficerowie niemieccy. Ukraińców kierowano na najbardziej trudne tereny, szczególnie przydatni byli w zwalczaniu polskiej partyzantki oraz w pacyfikacjach ludności cywilnej. Zagłada ponad 3 tys. wsi, w których mieszkało ponad 120 tys. Polaków, nie została do dzisiaj osądzona, choćby w sposób symboliczny. Żeby wykazać się oszczędnością amunicji, ukraińscy fanatycy mordowali Polaków i Żydów siekierami, łopatami, piłami do drewna i palili żywcem. Jednostki ukraińskie pojawiły się podczas pacyfikacji Powstania Warszawskiego, walcząc po stronie Niemców.

W pamięci warszawiaków na zawsze powinna zostać zbrodnicza 150-osobowa ukraińska kompania policyjna, stacjonująca w gmachu gestapo przy alei Szucha. W pierwszych dniach powstania owych 150 żołdaków z kompanii grupy bojowej Schutzpolizei próbowało ukryć się w prywatnych mieszkaniach, których lokatorów dosłownie wyżynano. Trudno się więc dziwić, że powstańcy niechętnie brali do niewoli złapanych ukraińskich morderców w mundurach SS, podobnie postępowano z ukraińskimi wartownikami z Pawiaka. We wrześniu 1944 r. do Warszawy przybył Legion Wołyński. 400 ukraińskich siepaczy pod dowództwem przedwojennego oficera kontraktowego Wojska Polskiego, pułkownika Petra Diaczenki, pułk renegatów Rosyjskiej Narodowej Armii Wyzwoleńczej dowodzony przez zbrodniarza – Bronisława M. Kamińskiego. Także w tej jednostce znalazły się hordy kozackie: 209. Kozacki Batalion Schutzmannschaften, 3. Pułk Kozaków płk. Bondarenki, 69. Dywizjon Kawalerii i 572. Batalion Piechoty. Ukraińcy brali udział w akcji Reinhard, w wyniku której wymordowano ok. 2 mln. Żydów w Generalnej Guberni, w konwojowaniu ofiar do obozów zagłady, brutalnej likwidacji gett żydowskich czy pełnieniu służby wartowniczej na terenie obozów zagłady. W obozie koncentracyjnym na Majdanku służyły dwa bataliony Ukraińców, którzy zasłynęli ze skrajnego okrucieństwa wobec więźniów.

Podczas potyczek z Sowietami dywizja SS Galizien została rozbita pod Brodami, w trakcie ofensywy wojsk sowieckich. Jesienią 1944 r. odtworzona dywizja brała udział w stłumieniu przez Niemców powstania słowackiego, później walczyła z partyzantką Tito w Słowenii, walczyła też z Armią Czerwoną na terenie Austrii. W marcu 1945 r. dywizja SS Galizien została przekształcona w 1. dywizję Ukraińskiej Armii Narodowej, na czele której stanął gen. Pawło Szandruk (oficer kontraktowy Wojska Polskiego, walczący w kampanii wrześniowej w 1939 r.). Dywizja poddała się w maju 1945 r. Brytyjczykom na terenie Austrii. Jej żołnierze nie zostali wydani na śmierć Stalinowi – jak stało się to np. z formacjami gen. Andrieja Własowa oraz oddziałami kozackimi. Zdecydował fakt, że przed wojną Ukraińcy, który stali się następnie żołnierzami dywizji SS Galizien, byli obywatelami Polski, nie zaś sowieckimi. Taki oto fakt uratował zdegenerowanych morderców i siepaczy!

W skład armii niemieckiej wchodziły również jednostki ukraińskie. Uchwałą II walnego zjazdu OUN sformowano dwa bataliony, podlegające Abwehrze: NachtigallRoland, które sami Ukraińcy obwołali samozwańczo Drużyną Ukraińskich Nacjonalistów. Oba bataliony nosiły mundury Wehrmachtu, były dowodzone przez niemieckich oficerów i podlegały naczelnemu dowództwu Wehrmachtu (OKW). Jedynym elementem munduru, różniącym Ukraińców od ich niemieckich kolegów, była niebiesko-żółta wstążka na ramieniu.

(Cdn.)

 

Roman Boryczko,

wrzesień 2020

(Visited 93 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*