Zagubiony w polskim burdelu (3)

Ściek!

Krzyczy dziecko trzymające rodzica – „Hej, hej, aborcja jest ok!”. Świąteczne kolędowanie Strajku Kobiet to festiwal kloaki! „Wybiegamy na ulice wku***one, nie będziemy przecież milczały, aborcja naszym prawem, aborcja naszym prawem, a PiS do widzenia!”. W jednej z dalszych zwrotek pojawiają się też wersy: „Oj, biskupie, oj, biskupie, ty gnoju, nasze ciała zostaw, k***a, w spokoju” – śpiewana na melodię Przybieżeli do Betlejem. „Gdy śliczna Panna aborcję robiła, z wielkim przestrachem leki zamówiła. Lili, lili, laj, nie bój się kochana! Lili, lili, laj, nie będziesz szła sama!” Na melodię „Pójdźmy wszyscy do stajenki” zwolenniczki aborcji ułożyły tekst: „Poddaj się nieludzki rządzie, poddaj się bezprawny sądzie, do dymisji się podajcie i daleko spier***ajcie!”. „Przybieżeli do Betlejem!” feministki chcą śpiewać: „Wybiegamy na ulice wku***one, nie będziemy przecież milczały, aborcja naszym prawem, aborcja naszym prawem (…)”.

„Wy***ć” nie są zaproszeniem do rozmowy lub negocjacji, nie pozostawiają drugiej stronie żadnego wyboru.

„Polecieli i spadli”, „Niech będzie pochwa”, „Jarek, czemu nie poleciałeś z bratem?”, „Jesteś k***a gestapowcem, zomowcem”, „Człowieku! Posadź las bo nam drzew zabraknie żeby ich wszystkich powiesić”. Głównymi hasłami, wykrzykiwanymi przez protestujących, są „Wypie*****ć” i „Je**ć PiS”.

„Wy***ć” nie są zaproszeniem do rozmowy, dziś sprytnie wulgarny język wszedł w arkana dyskursu, nawet tego akademickiego, tylko dlatego, że jest on używany przez podobno uciskanych homoseksualistów!

Aborcja nie jest jedyną formą antykoncepcji! Mam nadzieję, iż homoseksualni edukatorzy wyedukowali się na tyle, że wiedzą, jak powstają dzieci z kontaktu płciowego mężczyzny i kobiety (to nie to samo, gdy partner A wpycha partnerowi B członek w odbyt a dziecko z takiego związku powstało tylko na kanwie polskiego serialu Alternatywy 4 Stanisława Barei – według relacji filmowego gospodarza domu, Stanisława Anioła – po roku parze urodziły się bliźnięta a wszyscy mówili – niemożliwe! Cud PRL-u! Jest co najmniej kilkadziesiąt sposobów na zapobieganie ciąży. Jeśli już nie tabletki, które podobno szkodzą, to są pianki, sprężynki, podwiązki lub tradycyjne prezerwatywy. A jak komu mało, to niech sobie nabiał utnie, lub po katolicku prowadzi dzienniczek! Dwie opcje: albo manifestujące baby to ciemnogród, który nie wie, co do czego, aby uniknąć ciąży albo ktoś nimi zręcznie manipuluje.

To nas, normalnych, czeka po rewolucji Strajku Kobiet?

Być może był śląskim aktywistą Strajku Kobiet – tego nie wiemy! Jedno jest pewne – jeszcze za życia stał się miłośnikiem seksualnego rollercoastera! Pewien aktywista zoofilii, zwolennik „erotyki międzygatunkowej”, 50-letni mężczyzna z powiatu rybnickiego odpowiedział na anons 37-letniego właściciela groźnej rasy amstaff, który oferował na swojej posesji miłosne schadzki tête-à-tête z opcją wizualnego utrwalenia zbliżenia. Przyjechał, roznegliżował się, nadstawił – a pies zrobił swoje. Chyba zbyt energicznie, chyba zbyt brutalnie, bo… 50-latek źle się poczuł i stracił przytomność. 37-latek próbował go reanimować, potem wezwał karetkę, ale niestety mężczyzna nie przeżył.

Co tu dodawać..?

Roman Boryczko,

31. stycznia 2021

(Visited 40 times, 1 visits today)

Jedna myśl na temat “Zagubiony w polskim burdelu (3)

  • 14/02/21 o 11:56
    Permalink

    A co tu dodawać? A co kogo obchodzi, kto z kim śpi? Moje łóżko i moja sprawa i wara komukolwiek od niego. Jakim prawem ktoś włazi z butami w najintymniejsze sprawy i robi z tego manifest polityczny, głosi te brednie, a potem ma jakieś pretensje, że komuś się to nie podoba. Ba! – głosi że jest prześladowany, bo nie pozwala się mu prześladować innych! Taka Godek czy inny Płodek skoro tak broni życia i dzieci nienarodzonych, a nieuleczalnie chorych niech weźmie kilka z nich na wychowanie. Niech je żywi, odziewa i zapewni opiekę lekarską, dach nad głową… Od narodzin do śmierci. Tylko że inna rzecz wziąć takie dziecko, a co innego wydzierać się na jakichś manifestacjach proliferów czy opowiadać głodne kawałki w TV. To potrafi każdy, a opiekować się chorym nieuleczalnie dzieckiem – niewielu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*